Zbliża się sesja na uczelni, za niewiele ponad tydzień mam 5 egzaminów – co za tym idzie mam mnóstwo nauki i powinnam całkowicie zakopać się w notatkach. Uznałam zatem, że to idealna pora na stworzenie super listy: moje aktualnie ulubione książki, filmy, seriale… Przecież to idealny moment! W tej edycji znajdą się ulubione książki grozy (takie lubię najbardziej), ponadczasowe klasyki filmowe (które pewnie każdy zna, a jeśli nie, to musi poznać) i kilka seriali, które wciągają mnie bez opamiętania. Co jakiś czas w ramach przerywnika będą pojawiać się tu wpisy z tej kategorii, a że zarówno moja biblioteczka, jak i półka z filmami pękają w szwach – mam co polecać. :)

KSIĄŻKI

ulubione książki, filmy, seriale, horrory
źródło: www.empik.com

Jestem absolutną fanką Stephena Kinga i klimatu, jaki tworzy. Pierwszą książkę (“Cmętarz Zwierząt”) czytała mi do poduszki moja ciocia, kiedy miałam jakieś 8 lat. Nie mogłam spać, miałam koszmary, mama była wściekła, ale jak tylko nocowałam u dziadków, to błagałam, żeby czytać mi dalej. Miłość narodziła się w bólach, ale pozostała na zawsze. ;))

1. “Rose Madder” – książka opowiada historię kobiety, która ucieka od znęcającego się nad nią męża i pod nowym nazwiskiem próbuje ułożyć sobie życie. Niestety sielanka nie trwa długo, ponieważ Norman – mąż, kat, psychopata i… policjant – rusza za nią w pościg. Książka ta została określona “kobiecym thrillerem psychologicznym”, nie brakuje scen grozy, genialnych opisów emocji, jakie przeżywa główna bohaterka i oczywiście klasycznej dla Kinga kropli surrealizmu i fantastyki.

2. “Carrie” – ta książka jest debiutem literackim Stephena Kinga, została wydana w 1974 roku. Opowiada historię nastoletniej dziewczyny, nieśmiałej, zamkniętej w sobie i terroryzowanej przez matkę – fanatyczkę religijną, która uznaje córkę za swój największy życiowy grzech. Carrie – odrzucona przez swoich rówieśników, wyśmiewana i krzywdzona – odkrywa w sobie umiejętności telekinetyczne. Książka została trzykrotnie zekranizowana, najnowszy film powstał w 2013 roku, a w główne role wcieliły się Chloë Grace Moretz oraz Julianne Moore.

3. “Wszystko jest względne. 14 mrocznych opowieści” – zbiór krótkich opowiadań grozy, każda z opowieści przenosi czytelnika w inne mroczne miejsce. Bardzo, bardzo spodobały mi się krótkie formy literackie w wykonaniu Kinga, nie brakuje w nich odrobiny czarnego humoru, przepięknie grają na emocjach czytelnika. Jedno z opowiadań – “1408” – doczekało się również ekranizacji z doskonałą obsadą, Johnem Cusack’iem oraz Samuelem L. Jackson’em.

Zaraz po Kingu moją miłością jest literatura Simon’a Beckett’a. Trafiłam na niego zupełnie przypadkowo, pożyczyłam od znajomego książkę, którą był zachwycony i wsiąkłam. Thriller medyczny (tym razem bez udziału nadprzyrodzonych mocy), a w roli głównej doktor David Hunter – wybitny antropolog sądowy, który najwięcej jest w stanie dowiedzieć się o człowieku… z jego szczątek.

4. “Chemia Śmierci” – pierwsza książka Beckett’a, którą czytałam i chyba najlepsza. Powieści z tej serii (a jest ich aktualnie 4) dotyczą podobnej tematyki – doktor Hunter pracuje nad sprawą niewyjaśnionej śmierci, a w tle głównego wątku przewijają się historie z jego życia prywatnego, które również kryje wiele tajemnic. Wątek kryminalny jest ujęty w bardzo ciekawy sposób, jednak jeśli po thrillerze medycznym spodziewacie się szalejącej zarazy, to nie tędy droga. Medyczny aspekt tych powieści ujęty jest w zawodzie doktora Huntera i sposobie jego pracy, badaniu szczątek i dochodzeniu do przyczyny śmierci ofiary. Serię można czytać w dowolnej kolejności, każda z książek odnosi się w pewnym momencie do wydarzeń z przeszłości i naprowadza czytelnika na zarys wydarzeń, dzięki czemu czytając kolejną powieść nie mamy poczucia, że brakuje nam informacji.

 

FILMY

Odchodząc od tematyki grozy – fakt, uwielbiam dramaty, thrillery, filmy o wampirach (tak, lubię “Zmierzch”, ale mam tu na myśli filmy o wampirach w klasycznym ujęciu – dekadenckich, bladych i pozbawionych brokatu), jednak tym razem na mojej liście znajdzie się TOP 5 filmów, które kocham, wielbię, oglądałam miliard razy i nigdy mi się nie znudzą. Bez grozy, za to z magią, fantastyką, elfami, miotłami, geekami komputerowymi, pannami z dobrego domu, miłością, przyjaźnią, walką i zwycięstwem, dobrem i złem, godzinami śmiania się do bólu brzucha i potokami łez. To nie jest odkrywcza lista, wszyscy znacie te filmy, jestem żałosna, możecie czytać dalej. :))

1. Władca Pierścieni – kiedy byłam w szkole podstawowej, nauczycielka polskiego pozwoliła naszej klasie wybrać sobie jedną ponadprogramową lekturę do przeczytania. Miałam 11/12 lat i poznałam książkę (i autora), którą uważam za absolutne mistrzostwo świata. Pokochałam powieści Tolkiena całym sercem. Przedstawiony w nich świat, postaci, rasy, miejsca, historie. Żałowałam głęboko, że to tylko fikcja i że nie mogę przenieść się i żyć w Lothlorien, że moje uszy nie są spiczaste, że moje imię nie brzmi w taki sposób. Uczyłam się języka elfów – Sindarinu, który Tolkien stworzył na potrzeby swoich powieści, pokój miałam poobklejany plakatami Orlando Bloom’a, Viggo Mortensena i Liv Tyler (która po tym filmie wskoczyła na miejsce 2 mojej listy najpiękniejszych aktorek). Nie muszę nikomu mówić, jak fantastyczne zdjęcia ma ten film, jak niesamowity kunszt reżyserski, aktorski i muzyczny. Ilość Oscarów mówi sama za siebie. Nie wiem, ile razy obejrzałam całą trylogię. Nie zliczę godzin, maratonów, wracania do konkretnych scen. Kocham, wielbię, składam pokłony i polecam z całego serca.

ulubione książki, filmy, seriale, Władca Pierścieni
żródło: www.pinterest.com/1lordoftherings/lord-of-the-rings/

2. Harry Potter – była Wielkanoc, rok 2001. Miałam prawie 12 lat. Dostałam od taty książki, trzy pierwsze tomy. Przeczytałam je w dwa dni. Pokochałam prawie tak bardzo, jak Władcę Pierścieni. Było mi tak bardzo, bardzo smutno, że jestem o rok starsza i nie dostanę już listu z Hogwartu w dniu 11 urodzin… Poważnie. Pozostałe tomy kupowałam w dniu ich premiery, czytałam natychmiast, pochłaniałam je jak gąbka. Rok po przeczytaniu pierwszej książki w kinach pojawił się film. Oszalałam ze szczęścia. Nie wszystko było przedstawione tak, jak sobie to wyobrażałam, ale i tak uważam, że dobór aktorów był genialny. Tu znów zadziałała magia i tym razem na listę najpiękniejszych aktorek z miejscem trzecim wskoczyła Emma Watson (ale to dopiero od 4 części – na balu bożonarodzeniowym była przecudna!). Kocham ten film za fantastyczne zdjęcia, prześwietne przedstawienie wszystkich detali – mioteł, czekoladowych żab i fasolek wszystkich smaków, rudych czupryn Weasley’ów i wspaniałą historię przyjaźni i odwagi. Może jestem infantylna, whatever. ;)

ulubione książki, filmy, seriale, Harry Potter
źródło: www.pinterest.com/kiser_danielle/harry-potter; www.pinterest.com/lostpevensie/harry-potter-movies

3. Duma i Uprzedzenie – uwielbiam zarówno w wersji z Colinem Firthem, jak i Keirą Knightley. Generalnie w przerwach od książek grozy czytuję subtelne historie miłosne Jane Austen, a ekranizacja tej konkretnej powieści jest moją ulubioną. Wyniosły, chłodny i powściągliwy Pan Darcy zawsze przyprawiał mnie o lekkie drżenie kolan, a w przypadku, kiedy gra go Colin, to dosłownie zaczynam piszczeć. Zdjęcia są przepiękne, jedna z ostatnich scen na oblanej mleczną mgłą łące to moja fotograficzna miłość, tak samo jak wyznanie uczuć w deszczu. Jestem romantyczką, co poradzę…

ulubione książki, filmy, seriale, Duma i Uprzedzenie
źródło: www.imdb.com/title/tt0414387

4. Hakerzy – Czy wystarczy, jeśli napiszę “Angelina Jolie, lat 20”? No dobrze, coś więcej. Uwielbiam kino lat 90’tych, uwielbiam ówczesne technologie i fantazje na temat wirtualnej rzeczywistości. Angelina Jolie od zawsze i na zawsze to mój numer 1 na wcześniej wspomnianej liście najpiękniejszych aktorek świata, dla mnie to ideał kobiecej urody – zarówno w wieku 20 lat, jak i teraz. Ale do rzeczy. Film opowiada historię chłopaka – Dade’a Murphy’ego, który jest geniuszem komputerowym i wybitnie uzdolnionym hackerem, jako 11-latek zostaje skazany za zniszczenie systemu na ponad tysiącu komputerów i spowodowanie znacznego spadku na giełdzie w Nowym Jorku, otrzymuje zakaz posiadania komputera oraz telefonu do ukończenia 18 urodzin. Siedem lat później poznaje grupę młodych hackerów, między innymi Kate, z którą zaczyna rywalizować. Film jest kwintesencją lat 90’tych – modowo, muzycznie i graficznie (interfejsy systemów, technologie, dzwonienie za darmo po nagraniu na dyktafon tonów karty do automatu telefonicznego)… To wszystko i znacznie więcej tworzy niepowtarzalny klimat, film jest pełen przezabawnych scen, a relacje pomiędzy Dade’m i Kate obrazuje stwierdzenie “kto się czubi, ten się lubi”. Pomyśleć, że jako mała dziewczynka chciałam być hackerem…

ulubione książki, filmy, seriale, Hackerzy
źródło: pinterest.com, tumblr.com


Jeden z dwóch genialnych kawałków, które znajdują się na soundtracku do filmu.

5. Matrix – Kolejna produkcja, której nie muszę nikomu przedstawiać. Lateksowa stylówa Trinity i skórzany płaszcz Neo to pierwsze, co widzę, gdy pomyślę o tym filmie. Historia genialna i trochę przerażająca, jeśli się nad nią zastanowić w odniesieniu do naszej rzeczywistości… ;) Jestem wielką fanką efektów specjalnych, które w zasadzie tworzą cały ten film. Pierwszą część miałam jeszcze na kasecie VHS, pamiętam ból przewijania konkretnych scen, które chciałam zobaczyć jeszcze raz. Uwielbiam sceny walki, wspaniałe kreacje czarnych charakterów (Agent Smith i Merowing), ewolucję jaką przechodzi główny bohater od momentu, kiedy biały królik zapukał do jego drzwi aż do walki o Zion. Mam kilka scen absolutnie ulubionych – między innymi odbijanie Morfeusza i deszcz pocisków, pościg na autostradzie, walkę Neo i klonów Agenta Smitha, oczywiście klasykę w postaci wyboru niebieskiej lub czerwonej pigułki i scenę ulubioną muzycznie, czyli imprezę w Zionie, do której przygrywał Fluke. Poza Matrixem istnieje również film animowany, “Animatrix”, który składa się z kilku historii opowiadających o losach pobocznych bohaterów trylogii. A wracając do stylówy – przyznać się, kto sobie kupił takie okulary po obejrzeniu tego filmu? :))

ulubione książki, filmy, seriale, Matrix
źródło: www.pinterest.com/394dragon/the-matrix; www.pinterest.com/greeneyebug/the-matrix

 

SERIALE

Jeśli dotarliście do tej części, to zapewne jako-taki zarys mojego gustu filmowo-literackiego jest Wam znany. Nie zdziwi Was zatem, że moim serialem numer jeden jest kolejna produkcja o duchach, czarach, zjawach, potworach itp. Jeśli ktoś z Was kojarzy hasło “family don’t end with blood” albo ewentualnie “I hope your apple pie is freakin’ worth it!”, to już wie o czym mówię. Pozwolę sobie nie opisywać słowami geniuszu tego serialu, podchodzę do niego zbyt emocjonalnie, a mój M. dostaje białej gorączki, kiedy w ogóle o nim wspominam (a sam mi pokazał pierwszy odcinek!). Niech zatem przemówią obrazy.

The-Best-Of-All-Number-ONE
1. Supernatural

ulubione książki, filmy, seriale, Supernatural
źródło: www.pinterest.com; materiały promocyjne

Wideo promujące pierwszy odcinek serialu, stworzone przez fana.

Poza tym moją ulubioną serialową rozrywką są produkcje o tematyce obyczajowej – komedie, dramaty, miłość, zdrada, morderstwo, seks, intrygi, przyjaźnie i inne życiowe tematy. ;)

2. Desperate Housewives – ten serial wciąga dopiero po kilku pierwszych odcinkach, ale kiedy już przekroczy się ten moment – nie można się oderwać. Jestem aktualnie w szóstym sezonie, przede mną jeszcze dwa. Historie czterech gospodyń domowych, mieszkanek Fairview, które po samobójstwie jednej z sąsiadek odkrywają, że każda rodzina ma swoje mroczne sekrety. Każdy sezon ujawnia jedną tajemnicę mieszkańców Wisteria Lane, a punkt kulminacyjny przypada zazwyczaj na jeden z ostatnich odcinków w serii. Serial zdobył wiele nagród i wyróżnień (m.in. Emmy i Złote Globy), ma świetną obsadę (Marcia Cross w roli skrajnie pedantycznej, eleganckiej gospodyni Bree Van De Kamp czy Eva Longoria wcielająca się w ex-modelkę, rozpieszczoną żonę bogatego biznesmena Gabrielle Solis), a historie które porusza to mieszanka czarnego humoru i dramatu, który łagodzi zwykle subtelny głos narratorki – samej Mary Alice Young, która popełniła samobójstwo w pierwszym odcinku.

ulubione książki, filmy, seriale, Gotowe na Wszystko
żródło: desperatehousewives.wikia.com; wisteria-lane.com; www.zastavki.com/eng/Movies/wallpaper-9787.htm

3. Friends – to serial, który oglądam od początku do końca (calutkie 10 sezonów) przynajmniej raz w roku. To moje lekarstwo na jesienną chandrę, rozśmieszacz, wzruszacz i umilacz popołudniowych godzin, kiedy zazwyczaj powinnam robić coś innego… “Przyjaciele” to najcieplejszy i najzabawniejszy serial, jaki kiedykolwiek wyprodukowano, a fakt, że od dnia premiery pierwszego odcinka w amerykańskiej telewizji minie we wrześniu 20 lat tylko uświadamia mi, że jest nie do pobicia. Historia sześciorga przyjaciół, którzy mieszkają w Nowym Jorku i właśnie zaczynają układać sobie życie – Rachel, która uciekła sprzed ołtarza; Monica, pedantyczna i uzależniona od sprzątania siostra Rossa – paleontologa, który rozwiódł się z żoną-lesbijką; Joey, początkujący aktor i nałogowy kobieciarz; Chandler – “ten zabawny”, najlepszy przyjaciel Joey’a (i moja ulubiona postać) oraz Phoebe, szalona hipiska, która wierzy w swoje telepatyczne zdolności. Przez 10 sezonów (236 odcinków) przyjaciele mieszkają obok siebie, tworzą związki i rozstają się, spotykają się zawsze w tej samej kawiarni Central Perk, a ich pokręcone życie jest lekarstwem i pociechą, gdy ja czuję, że moje staje się pokręcone… ;)

ulubione książki, filmy, seriale, Przyjaciele
źródło: www.pinterest.com/iminclover/friends; television2day.wordpress.com/2011/02/13/life-after-friends-grading-the-cast-members-on-their-post-friends-careers

Domyślam się, że zapewne większość z Was zna każdy z tych filmów, większość seriali i być może nawet większość książek. Jak wspominałam – tym razem to nie jest odkrywcza lista niszowych pozycji, które odkryłam gdzieś przypadkiem, ale postaram się stworzyć i taką. Jestem ciekawa, jakie są wasze ulubione filmy i książki, czy również zaliczają się do kategorii “wszystkim znanych”, czy raczej nie gustujecie w masowej kulturze? Napiszcie mi w komentarzu!