Grudzień powinien oznaczać piękną, białą zimę. Przynajmniej zawsze tak to sobie wyobrażam. Rzeczywistość jest jednak dość nieciekawa. Bardzo nie lubię tego przejściowego okresu, kiedy już nie ma ani jednego liścia na drzewach, ale jest zbyt ciepło, żeby śnieg się utrzymał. Jest szaro i buro, a ja przeżywam okres wzmożonej miłości do kołdry, spod której mogłabym nie wystawiać nosa. Aktualnie zresztą nie zamierzam, bo złapało mnie paskudne przeziębienie. Ratuję wtedy swój nastrój w najbardziej oczywisty sposób – sięgam po dobrą książkę lub film. I o filmach właśnie, niekoniecznie dobrych – bo i tych z gatunku guilty pleasure, jednak z pewnością magicznych, będzie dzisiejszy wpis.

Top 5 filmów z magią w tle

Nie wiem, jak Wy, ale jesień i zima nieodłącznie kojarzą mi się z magią. Nie chodzi mi tu o metaforę świątecznej atmosfery, tylko o najprawdziwsze czary – czarne koty, eliksiry, różdżki i latające miotły, magiczne istoty, wielkie, latające psy… To właśnie o tej porze roku młócę w kółko te same płyty dvd, rok w rok przypominając mi dialogi i ulubione sceny, w których magia gra pierwsze skrzypce.

Przygotowałam listę pięciu filmów, które są dla mnie takimi perełkami – niektóre nieco infantylne, inne dość kiczowate, a każdy z nich opowiada jakąś magiczną historię. I totalnie je uwielbiam. Jestem ciekawa, czy je znacie. Jeśli nie – gorąco zachęcam do ich obejrzenia! A może macie dla mnie jakieś inne propozycje? Piszcie w komentarzach!

1. Harry Potter (cała seria)

Harry Potter, top 5 filmów z magią w tle, The Carolina's Book

Musiałam. Wiecie, że musiałam. Książki o przygodach młodego czarodzieja towarzyszą mi od lat, a filmy uważam za coś wspaniałego i naprawdę doskonałe odwzorowanie tego, jak wyobrażałam sobie świat magii, który wykreowała J.K. Rowling. Nie umiem wybrać jednej ulubionej części, choć najbardziej skłaniam się ku Czarze Ognia. Cała reszta jest równie doskonała. Od lat tak samo się wzruszam, śmieję i rozpadam na kawałki przy tych samych scenach, a fakt, że niedawno odbyła się premiera „Harry’ego Pottera i Przeklętego Dziecka” oraz „Fantastycznych Zwierząt” dodatkowo wzmaga moją potteromanię.

2. Niekończąca się opowieść

Niekończąca się opowieść, Neverending Story, top 5 filmów z magią w tle, The Carolina's Book

To był jeden z moich ukochanych filmów w dzieciństwie. Młody chłopiec, który natrafia na tajemniczą książkę, dzięki której przenosi się do świata fantazji. A do tego pojawia się tam ogromny, latający pies (który w rzeczywistości był smokiem). To wspaniała historia o przyjaźni i odwadze, wielowymiarowa baśń, którą do dzisiaj ciepło wspominam. Szczerze mówiąc, to nie znam osoby, która przynajmniej nie słyszała o tym filmie. To absolutna klasyka gatunku.

3. Kacper

Casper, top 5 filmów z magią w tle, The Carolina's Book

Uprzedzałam, że moja lista będzie zawierała totalnie kiczowate pozycje, a to właśnie jedna z nich. Jako dziecko uwielbiałam animowaną bajkę o przyjaznym duszku Kacprze, mam nawet swój ukochany odcinek, kiedy Kacper pomaga słoniowi zwalczyć uporczywe kichanie. Sentyment do tej postaci mi pozostał i obejmuje również film pełnometrażowy, który powstał w 1995 roku. W rolach głównych wystąpiła młodziutka jeszcze Christina Ricci oraz Bill Pullman. To kino familijne, przy którym można się pośmiać i wzruszyć, moje małe guilty pleasure. Scena z „torem budzenia” z automatycznym goleniem i jajecznicą jest moją ulubioną. Odkąd ją zobaczyłam, usilnie kombinuję, jak coś takiego zainstalować u siebie w domu…

4. Wiedźmy

Wiedźmy, Witches, top 5 filmów z magią w tle, The Carolina's Book

Chcecie zobaczyć cudowną Anjelicę Huston w roli najpaskudniejszej wiedźmy na świecie? Z wielkim, zielonym nosem, bez włosów, z ogromnymi pryszczami? Chcecie zobaczyć, jak bardzo nienawidzi dzieci, jak zamienia je w myszy, jak na wszystkie strony tryskają zielone gluty? Tak, wiem, brzmi zachęcająco! Kocham ten film, to jeden z najlepiej zrobionych filmów o wiedźmach, jaki widziałam. To prawda, że poziom kiczu przekracza tu wszelkie normy i bywa obrzydliwie, a pod względem charakteryzacji i efektów, to obraz na miarę czasów w których powstał (rok 1990) i zdecydowanie warto go zobaczyć. Baba Jaga z krwi i kości, nie żadna Sabrina czy inna wielbicielka czarnych kotów.

5. Gwiezdny pył 

Gwiezdny Pył, Stardust, top 5 filmów z magią w tle, The Carolina's Book

Magiczna historia miłosna o chłopcu, który skradł serce Gwiazdy. Świetnie wyreżyserowany film z doskonałą obsadą, pełen wspaniałych kadrów, kostiumów i charakteryzacji. Baśń o miłości, pragnieniu i poszukiwaniu tego, co najważniejsze. Piękna i czarująca Michelle Pfeiffer w roli okrutnej wiedźmy, to bardzo ciekawe doświadczenie wizualne (i dźwiękowe, bo jej śmiech może się śnić po nocach), a Robert De Niro w mocno “wyjątkowej stylizacji” jest tu absolutną wisienką na torcie. Film, o którym nie było aż tak głośno, jak o innych popularnych produkcjach fantasy, a według mojej oceny znajdujący się wysoko w czołówce naprawdę wartościowych tytułów. Romantyzm wymieszany z bajecznym czarnym humorem i nutką szaleństwa tworzy naprawdę niepowtarzalną mieszankę. Bardzo, bardzo lubię.

Jakie są Wasze ulubione filmy z wątkiem magicznym? Koniecznie polećcie mi coś od siebie!