Smaki Italii na własnym talerzu | "Jamie gotuje po włosku"

Smaki Italii na własnym talerzu | "Jamie gotuje po włosku"

Kuchnia włoska od zawsze była jedną z dwóch moich absolutnie ulubionych. Nie umiem odmawiać makaronom, wielbię antipasti i cieknie mi ślinka do chrupiących, wytrawnych wypieków – od tradycyjnej pizzy, poprzez pyszne foccacie. Nigdy nie byłam we Włoszech, co planuję nadrobić w najbliższym możliwym czasie, jednak lata temu miałam okazję zajadać się prawdziwą lasagne od prawdziwej Włoszki, podawaną z przystawką w postaci kwiatów cukinii w cieście. To jedno z moich cenniejszych kulinarnych wspomnień.

Drugą rzeczą, którą w temacie kuchni uwielbiam, jest… prostota. Łatwe przygotowanie, nieskomplikowane przepisy, krótka lista składników. Mistrzem takiego gotowania jest nie kto inny, jak Jamie Oliver. Jego nowa książka, Jamie gotuje po włosku, to mój aktualny hit pośród książek kucharskich, które mam na półce.

Jamie Oliver, Jamie gotuje po włosku, The Carolina's Book

Domowe jak u… Nonny!

Nonna to po włosku babcia. Kto inny, jak nie ona, zna najlepsze, najpyszniejsze przepisy w swojej rodzinie? Jamie odwiedził kilka seniorek w różnych regionach Włoch i poprosił o zdradzenie ich największych kulinarnych sekretów. Konstrukcja tej książki jest o tyle ciekawa, że rozdziały klasycznie podzielone są na typy dań (makarony, sałatki, zupy itp.), a wplecione pomiędzy nie są strony poświęcone konkretnym nonnom i mammom, które Jamie spotykał w trakcie swojej kulinarnej podróży.

Przepisy w książce są stworzone dokładnie tak, jak wszystkie inne propozycje Jamiego – prosto, bez wymyślnych składników, do zrobienia w domu przez każdego. We wstępie Oliver sam zresztą podkreśla, że zależy mu na tym, aby ta książka stanowiła swego rodzaju podręcznik kuchni włoskiej, była inspiracją na każdą okazję, do przygotowania pysznego i nieskomplikowanego w wykonaniu dania. Oczywiście nie brakuje tu oryginalnych smaków i składników regionalnych, jednak sporo z nich bez problemu można znaleźć w Polsce lub próbować zastąpić je czymś podobnym.

Jamie Oliver, Jamie gotuje po włosku, The Carolina's Book

Smakowicie to wygląda!

Poza świetną treścią książka ma jeszcze jedną bardzo pozytywną cechę – jest fantastycznie wydana! Fotografie, zarówno te prezentujące poszczególne potrawy i składniki, jak i ujęcia reportażowe, portrety i detale, są naprawdę pięknie uchwycone. Na widok kilku rodzajów pizzy, makaronów z soczyście kolorowymi kawałkami warzyw, słodkiego, orzeźwiającego Semifreddo autentycznie cieknie ślinka i burczy w brzuchu. Za oprawę fotograficzną odpowiadają David Loftus i sam Jamie Oliver.

Jamie Oliver, Jamie gotuje po włosku, The Carolina's Book

Jamie Oliver, Jamie gotuje po włosku, The Carolina's Book

Ta książka opowiada osobiste historie prawdziwych ludzi, zbliża nas do włoskiej tradycji i pokazuje jej kulinarne piękno w całej okazałości. To wyjątkowy egzemplarz na mojej półce. Jeśli lubicie włoską kuchnię, a nie lubicie zakopywania się w garach na długie godziny i poszukiwania składników, których nie sposób dostać w najlepiej zaopatrzonych sklepach, to zdecydowanie sięgnijcie po Jamie gotuje po włosku – będzie prosto, pysznie i szybko. Najlepiej!

Ocena: PYCHA!

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Insignis.