Czasem tak sobie myślę, że naprawdę cieszę się z bycia w stałym związku, bo gdybym dziś musiała chodzić na randki i radzić sobie w tym pokręconym świecie, to chyba wolałabym zaszyć się z moim psem w jakiejś nadmorskiej chatce na resztę życia. Relacje uczuciowe nigdy nie są łatwe, ale dziś, w czasach, gdy wszystko obdarte jest z intymności, czy jakiegokolwiek romantyzmu, a miłości szuka się w aplikacjach i internecie, to jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić. To oczywiście nie tak, że poznanie kogoś online jest złe (bo tu byłabym hipokrytką ;)), ale poznać człowieka trzeba w życiu, w realnym świecie. I to poznać dobrze, bo inaczej może się okazać, że nie do końca jest taki, jak nam się wydawało…

Randka z psychopatą nie jest czymś wyjątkowo niespotykanym, bo według badań, aż 1% populacji na świecie, to osoby o zaburzeniach psychicznych. Przyjmując zatem, że ktoś randkuje dość często, ma naprawdę niemałe szanse na spotkanie właśnie z taką osobą. Z początku taka relacja może wydawać się zupełnie zwyczajna, jednak z czasem może się okazać, że trzeba brać nogi za pas. Póki jeszcze można…

Przygotowałam dla Was dziś trzy thrillery psychologiczne (w tym jedną przedpremierową nowość) i serial, które doskonale ukazują ten motyw. Postaram się zrecenzować je możliwie bez dużych spoilerów, ale raczej sam fakt obsadzenia ich w tym zestawieniu sugeruje pewne konkretne wydarzenia.

Top 3 książki z motywem psychopaty

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Karolina | The Carolina’s Book (@carolinasbook)

Dziewczyna w walizce Raphael Montes

Teo Avelar to młody, zamknięty w sobie mężczyzna, który mieszka wraz ze sparaliżowaną matką i jej psem w Rio de Janeiro. Nie mówi wiele, nie lubi ludzi, unika kontaktów towarzyskich. Najlepiej czuje się w otoczeniu… nieboszczyków. Na uczelni medycznej, gdzie studiuje, najchętniej spędza czas w towarzystwie nieżyjącej Gertrude, która stanowi obiekt badań na zajęciach z anatomii. Teo nie ma przyjaciół i zdecydowanie nie potrafi rozmawiać z dziewczynami. Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy poznaje Clarice – odważną i przebojową, pewną siebie kobietę, na której punkcie dostaje obsesji. Miłość Teo rodzi się gwałtownie, lecz Clarice nie odwzajemnia jego uczucia. Mężczyzna, nie mogąc się z tym pogodzić, decyduje się na szalony krok i porywa Clarice.

Powieść czyta się z zapartym tchem, bo pełna jest doskonałych opisów i trzymających w napięciu sytuacji. To bardzo szczegółowo ujęta historia opętanego uczuciem, niezrównoważonego mężczyzny, który swoje kompletnie irracjonalne działania usprawiedliwia troską i dobrem ofiary. Clarice, która z jego punktu widzenia po prostu się pomyliła, na pewno odwzajemni jego miłość, wystarczy jej trochę czasu.

Dziewczyna w walizce, pomimo tego, że wydaje się dość oczywistą i niezaskakującą fabularnie powieścią, jest czymś kompletnie przeciwnym. Zakończenie i zwroty akcji, jakich możemy doświadczyć podczas lektury, nadają jej zupełnie innego wymiaru i nic tam nie jest takie, jakiego się spodziewamy. To książka dla osób o mocnych nerwach, które lubią przeżywać losy głównych bohaterów i niestraszna im odrobina makabry. Wspaniale zarysowane portrety psychologiczne dają poczucie “wchodzenia w umysł szaleńca”, co jednocześnie stanowi fenomenalną cechę tej powieści, a także powoduje naprawdę intensywne emocje i wywołuje gęsią skórkę.

Choć premiera tej powieści miała miejsce już ponad dwa lata temu, to ja wciąż doskonale ją pamiętam i uważam za jedną z lepszych pozycji w swoim gatunku. Bardzo polecam.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Karolina | The Carolina’s Book (@carolinasbook)

Za zamkniętymi drzwiami B.A. Paris

Ona jest młoda, urocza i ma niepełnosprawną siostrę, którą kocha ponad wszystko. On jest szarmancki, bardzo przystojny i odnosi wielkie sukcesy zawodowe, będąc wziętym prawnikiem broniącym praw krzywdzonych kobiet. Trafiają na siebie przypadkiem, a potem od słowa do słowa ich życie całkowicie się zmienia. Ona znajduje księcia z bajki, odpowiedzialnego opiekuna dla siostry, wspaniałego męża. On znajduje piękną, elegancką kobietę, która doskonale pasuje do jego świata. Chce dać jej wszystko, o czym marzy, zaczyna więc od domu. Domu dla nich, dla całej trójki. Domu, w którego oknach, w jednej z sypialni, znajdują się stalowe kraty.

Powieść Za zamkniętymi drzwiami to moja pierwsza książka przeczytana w 2019 roku i muszę powiedzieć, że ten rok zaczął się z przytupem. Historia z pozoru perfekcyjnego małżeństwa, które skrywa mroczne tajemnice, ukryte z dala od wzroku sąsiadów i przyjaciół. Nie chcę pisać szczegółowo o tym, co dzieje się dalej, dlatego powiem tylko, że czytelnika czeka tu prawdziwa jazda bez trzymanki i okrucieństwo w iście szalonym wydaniu. To nie jest historia o przemocy domowej, jaką czytaliście już wiele razy, to coś znacznie mroczniejszego, bardziej pokręconego, intensywniejszego.

B.A. Paris stworzyła wizję idealnej miłości, nierozłącznej i wpatrzonej w siebie pary kochanków, życiowych partnerów, oddanych i bliskich. Stworzyła pozory, w które każdy z nas, obserwując ich z boku, od razu by uwierzył. To jeszcze bardziej przeraża w tej powieści – fakt, że szaleństwo i potworność tak łatwo zamaskować. Klimat rodem z filmów Hitchcocka i gęsia skórka podczas lektury murowane.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Karolina | The Carolina’s Book (@carolinasbook)

Ten jeden dzień Kaira Rouda (premiera 30.01.2019)

Kiedy otrzymałam propozycję zrecenzowania tej powieści, uznałam, że to będzie ciekawa lektura na rozgrzewkę czytelniczą w nowym roku. Zupełnie przypadkiem sięgnęłam wcześniej po powyższą książkę autorstwa B.A. Paris i stwierdziłam, że właśnie stworzył mi się w głowie pomysł na topkę z ich udziałem. Psychopaci są wśród nas, to żadna tajemnica. Doskonale się maskują, potrafią wpasować się w zupełnie zwyczajną codzienność, nie w zbudzając żadnych podejrzeń. Tworzą szczęśliwe związki, udane kariery, a gdzieś pod powierzchnią drży pragnienie ujawnienia swojego prawdziwego oblicza. Kaira Rouda stworzyła kolejną powieść o pozornie idealnym małżeństwie, o kochającej się parze, rodzicach dwójki wspaniałych dzieci. Stworzyła kolejną iluzję, która osłania to, co prawdziwe i przerażająco mroczne.

Paul i Mia mieli spędzić ten dzień tylko we dwoje. To miał być szczególny dzień, w ciszy i spokoju ich małego domku letniskowego tuż nad jeziorem. Paul, jak przystało na męża idealnego, postarał się, aby zaplanować wszystko z najdrobniejszymi szczegółami. Trasę wyjazdu, pyszny posiłek po drodze i nawet romantyczną playlistę, która miała umilić podróż samochodem. Wszystko było zapięte na ostatni guzik, a na końcu tej wyprawy na Mię czekać miała bardzo wyjątkowa niespodzianka. I faktycznie w tej powieści niespodzianek jest całkiem sporo.

Kaira Rouda w bardzo ciekawy sposób poprowadziła narrację książki, osadzając jej wydarzenia w ramach jednego dnia, a kolejne rozdziały oznaczając upływającymi godzinami. Tak zbudowana historia trzyma w napięciu i całkowicie przykuwa uwagę czytelnika, bo wszystko dzieje się “tu i teraz”, niemal na jego oczach. Nie jest to typowa powieść o człowieku zaburzonym, jest to znacznie głębsze ukazanie jego psychiki. Rolę narratora przez większość książki pełni Paul, poznajemy zapis wydarzeń z jego punktu widzenia. Jego sposób myślenia, jego plany, jego reakcje na sytuacje, których nie przewidział. Autorka stworzyła dobry rys psychologiczny, który ubarwia lekturę.

Coś, czego nie spodziewałam się po tej książce, to targające mną sprzeczne emocje w związku z jej zakończeniem. Jest tu wiele nagłych i dość nieprzewidywanych zwrotów akcji, które sprawiają, że czytelnik traci grunt pod stopami i zaczyna zastanawiać się, kto tu tak naprawdę jest manipulatorem, a kto jest manipulowanym. To zaskakująca powieść, która zasługuje na miano dobrego i wartego przeczytania thrillera.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu W.A.B.

Bonus – nowy serial na Netflix

TY

Na koniec coś dla fanów obrazu ruchomego, czyli nowy serial na platformie Netflix. TY, bo o nim mowa, to produkcja amerykańska, która trafiła na platformę z końcem grudnia 2018 roku. To historia Joe, managera klimatycznej księgarni, który poznaje uroczą początkującą poetkę, Beck. Po wymianie kilku pierwszych zdań, od razu zaczyna iskrzyć i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że Joe-Manager jest przede wszystkim Joe-Creepy-Stalkerem.

Mężczyzna śledzi dziewczynę, podgląda ją w domu, przegląda wszelkie jej publikacje w sieci, wyszukuje informacje na temat jej rodziny i znajomych, a robi to w sposób naprawdę przerażający (i skuteczny). Scenarzyści nie pozostawili wiele dla wyobraźni widza, pokazując sceny, w których Joe przekracza granice intymności, które większość z nas uznałaby za absolutnie nieprzekraczalne. Wkrótce jego obsesja zaczyna ewoluować i mężczyzna stawia sobie za cel stworzenie szczęśliwego związku z Beck, eliminując wszystkie – absolutnie wszystkie – przeszkody na swojej drodze.

Serial jest naprawdę doskonale nakręcony i oglądanie go to emocjonalny rollercoaster. Z jednej strony współczuję głównej bohaterce, z drugiej czasem uważam, że swoim zachowaniem niemal na własne życzenie sprowadziła na siebie kłopoty. Niemniej jednak oglądanie stalkera w akcji jest niepowtarzalnym i mocno niepokojącym doświadczeniem. Dostępnych jest aktualnie 10 odcinków pierwszego sezonu, jednak wiadomo już, że zostanie wyprodukowany drugi sezon. Całość oparta jest o powieść autorstwa Caroline Kepnes, co mnie szczególnie ucieszyło, bo z przyjemnością po nią sięgnę (jest wydana w Polsce).


Mam nadzieję, że moje zestawienie będzie dla Was inspiracją do sięgnięcia po jeden z wymienionych tytułów. Jeśli znacie jakieś inne dobre książki, filmy lub seriale o ogarniętych obsesją partnerach, chorej miłości i zatraceniu się w szaleństwie uczuć, to koniecznie dajcie mi znać w komentarzu!