Fotografia towarzyszy mi od najmłodszych lat. Z początku była czymś, co mnie do siebie przyciągało, skłaniało do eksperymentowania. Gdy byłam dzieckiem, wypstrykiwałam całą rolkę filmu na zachody słońca nad mazurskim jeziorem, korzystając ze starego aparatu typu „małpka”. Moje pudło z pamiątkowymi zdjęciami z tamtych lat jest naprawdę ogromne. Gdy dorosłam na tyle, żeby stwierdzić, że fotografia to dla mnie coś więcej, niż tylko zabawa, dostałam w prezencie urodzinowym pierwszy aparat cyfrowy. Miał 4 MPX. Oszalałam ze szczęścia.

Kilka lat później nie wyobrażałam już sobie życia bez fotografowania, a miejsce kompaktowej cyfrówki zastąpiła pierwsza, półprofesjonalna lustrzanka. Fotografia stała się dla mnie największą pasją, sposobem artystycznego wyrazu, a z czasem także planem na życie. Dziś stanowi jego nieodłączną część, choć nie wiążę już swojej przyszłości jedynie z zawodem fotografa.

O moim sprzęcie fotograficznym i obiektywach pisałam już osobny wpis na blogu. Jest on jak najbardziej aktualny, nadal używam tych samych akcesoriów i nadal doskonale mi się sprawdzają.

Co to ISO?

Fotografii uczyłam się sama. Pierwsze świadome zdjęcia, które nie były zachodami słońca nad jeziorem, zaczęłam robić w wieku około 13 lat. Wtedy też zaczęłam eksperymentować z oświetleniem, przysłoną, migawką. Na początku drogi nawet nie wiedziałam, czym jest f, co to znaczy 1/20, co to w ogóle jest ISO. Bardzo lubiłam ten proces, kiedy – klikając zdjęcie za zdjęciem – nagle odkrywałam coś zupełnie nowego. Bawiłam się długim czasem naświetlania, tworząc rozmyte obszary na zdjęciach. Używałam różnych źródeł światła, fotografowałam samochody w ruchu, testowałam wszystko, co wpadło mi do głowy. Byłam swoją pierwszą modelką i większość portretów ćwiczyłam na samej sobie. Dopiero jakiś czas później odczułam potrzebę skonfrontowania moich doświadczeń z konkretną wiedzą i zasadami. W tamtych czasach nie było jeszcze tutoriali na YouTube, więc jedynym, wartościowym źródłem wiedzy były dla mnie książki o fotografii. Od tamtej pory uzbierała mi się ich pokaźna kolekcja, którą nadal co jakiś czas uzupełniam. Chcę pokazać Wam kilka moich ulubionych tytułów, które będą naprawdę wartościowym źródłem informacji technicznych, jak i wizualnych inspiracji. Jest to jedynie niewielki fragment mojej fotograficznej biblioteczki i jeśli wpis będzie dla Was ciekawy – za jakiś czas przygotuję kolejną porcję tytułów.

Inspiracja i wiedza

Książki o fotografii to nie tylko podręczniki teoretyczne – dla mnie jednym z największych źródeł inspiracji były albumy. Prace innych fotografów, różne style, bardzo różna tematyka. W moim fotograficznym księgozbiorze stanowią one jeden z najważniejszych elementów i to one zawsze motywowały mnie do rozwijania moich umiejętności, do sięgania po więcej. Uświadamiałam sobie różnice w postrzeganiu tego samego obiektu przez różnych artystów, moc interpretacji i niemal nieograniczone możliwości kreowania scen. Obraz kłamie, ale to kłamstwo było dla mnie (i jest nadal) czystą magią.

Polecam Wam kilka moich ulubionych podręczników i albumów, które być może zainspirują Was do dalszej nauki, rozwijania swoich fotograficznych umiejętności, a może wzbudzą w Was ciekawość, by po raz pierwszy sięgnąć (świadomie i odważnie) po aparat, by stworzyć coś własnego.

Książki o fotografii – teoria i historia

książki o fotografii, The Carolina's Book

“O fotografii” Susan Sontag i “Światło obrazu. Uwagi o fotografii” Roland Barthes

Listę otwierają dwie pozycje z zakresu teorii fotografii. Książka autorstwa Susan Sontag to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto fotografią chce zajmować się na poważnie. Jest określana mianem najważniejszej książki o fotografii, jaka kiedykolwiek powstała i nie sposób się z tym nie zgodzić. Sontag przedstawia najważniejsze zagadnienia związane z fotografią, jako zjawiskiem społeczno-kulturowym i stawia pytania, które składają się na bardzo istotne obserwacje. Czym jest fotografia sama w sobie? Dlaczego fotografujemy? Czemu obraz ma w sobie tak wielką siłę? Dlaczego fotografię traktujemy emocjonalnie? W jaki sposób fotografia wpływa na otaczającą nas rzeczywistość, a także jak nas kształtuje kulturowo? Autorka, poprzez analizę dzieł znanych fotografów, bada wartość fotografii we współczesnym świecie. Opisuje ją także, jako całkowicie naturalną dla człowieka czynność, która towarzyszy nam na co dzień i pozwala na kolekcjonowanie urywków wspomnień.

Roland Barthes skupia się w swojej książce na rozważaniach dotyczących światła, kreowania obrazu oraz wszelkich aspektach filozoficznych, unikając kwestii czysto technicznych. Znaczną część tej pozycji stanowi analiza fotografii, jako formy przekazu oraz jej relacji z odbiorcą. Barthes zagłębia się w tematykę odbioru obrazu, wartości emocjonalnych oraz wrażeń płynących z obcowania z fotografią. Jego książka jest zdecydowanie bardziej filozoficzna, aniżeli teoretyczna i nie jest to pozycja, która przypadnie do gustu każdemu, choć to w mojej ocenie kolejna lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce wiązać swoje życie z fotografią.

książki o fotografii, The Carolina's Book

książki o fotografii, The Carolina's Book

książki o fotografii, The Carolina's Book

“Wielka Księga Fotografii” National Geographic

Jest to pozycja, która przede wszystkim przybliża historię fotografii – od samych jej początków, poprzez techniki szlachetne, aż do współczesnych technologii utrwalania obrazu. Znajduje się w niej mnóstwo informacji historycznych, wzmianek o słynnych fotografach oraz mnóstwo przykładów ilustrujących ich twórczość. To książka mająca na celu usystematyzowanie zagadnień związanych z rozwojem sztuki fotografii oraz kluczowymi wynalazkami i technologiami. Stanowi wartościowe źródło wiedzy, lecz jest też ładnie wydanym, estetycznym albumem, zawierającym wiele przykładów niesamowitych fotografii z bardzo różnych okresów historycznych.

książki o fotografii, The Carolina's Book

książki o fotografii, The Carolina's Book

“A Beautiful Mess. Photo Idea Book” Elsie Larson, Emma Chapman

Z jednej strony – jest to najmniej “ambitna” pozycja na mojej liście. Z drugiej – nie raz uratowała mnie w sytuacji, gdy kompletnie nie miałam weny ani pomysłu na nowe zdjęcia. To książka stworzona przez autorki popularnego bloga A Beautiful Mess, na którym znaleźć można ogromną ilość inspiracji wnętrzarskich, pomysłów na DIY, stylizacji, przepisów kulinarnych i wiele innych – to blog lifestylowy w najpełniejszym tego słowa znaczeniu. Jedną z rzeczy, która wyróżnia autorki na tle pozostałych blogów, są właśnie dopracowane i kreatywne zdjęcia. W książce “Photo Idea Book” autorki podsuwają kilkadziesiąt pomysłów na ciekawe ujęcia, tematy, fotograficzne wyzwania, które pozwolą uwolnić kreatywność oraz rozwijać swoje umiejętności.

Książki o fotografii – albumy

książki o fotografii, The Carolina's Book

książki o fotografii, The Carolina's Book

książki o fotografii, The Carolina's Book

książki o fotografii, The Carolina's Book

“Kalendarz Pirelli 1964-2007”

Kalendarze Pirelli to słynne na cały świat, coroczne wydawnictwo prezentujące przede wszystkim fotografie aktu. Jest to ekskluzywny zbiór fotografii powstających przy udziale najlepszych światowych artystów fotografików. Na łamach kalendarza zobaczyć można fotografie topowych modelek i aktorek, takich jak Kate Moss, Adriana Lima, czy niesamowita Sophia Loren. Sesje zdjęciowe z lat 1964-2007 zostały zebrane w jedno, ogromne (i bardzo ciężkie!) wydanie książkowe. Jest to jeden z moich najcenniejszych albumów. Ukazuje kobiece piękno w tak wielu ujęciach, tak różnych stylach, dzięki czemu stanowi nieograniczoną inspirację. Kalendarz Pirelli to nie tylko akt i nagie, kobiece ciała – to przede wszystkim niesamowicie silne, naładowane emocjami portrety i mocne, pełne detali scenografie.

książki o fotografii, The Carolina's Book

książki o fotografii, The Carolina's Book

książki o fotografii, The Carolina's Book

książki o fotografii, The Carolina's Book

“Ludzie w Vogue. Stulecie portretów”

Portret to moja ulubiona dziedzina fotografii. To tworzenie człowieka na nowo, przez pryzmat tego, w jaki sposób go postrzegamy. Jeśli zatem czasopismo Vogue kojarzy Wam się wyłącznie z ciuchami, to jesteście w wielkim błędzie. Na łamach Vogue pojawiają się sesje zdjęciowe najlepszych fotografów, które zdecydowanie nie skupiają się jedynie na modzie. Portrety stanowią tu zapis przemian społeczno-kulturowych, przekrój znanych i mniej znanych, aktorów, modelek, ludzi sukcesu. Twarze wielu różnych zawodów, wielu społeczności, setki spojrzeń. Album zawiera ponad 350 zdjęć, w tym takie, które nigdy wcześniej nie były publikowane. To również moja perełka i przeogromny zbiór inspiracji do mojej własnej twórczości.

książki o fotografii, The Carolina's Book

książki o fotografii, The Carolina's Book

“Ryszard Horowitz. Życie niebywałe. Wspomnienia fotokompozytora”

Na koniec zostawiłam książkę, która nie opowiada o samej fotografii, a opowiada historię człowieka, który w dziedzinie fotografii był bardzo istotnym ogniwem. Ryszard Horowitz, polak, który przetrwał wojnę i pobyt w obozie koncentracyjnym, któremu udało się opuścić Polskę i przeżyć swój amerykański sen. Artysta, który zmienił postrzeganie fotografii i jest określany prekursorem fotografiki – komputerowej ingerencji w zdjęcia. Jego twórczość stawiana jest również za pierwowzór fotografii reklamowej. Jego prace są niepowtarzalne, a w książce można zobaczyć kilka z jego bardziej znanych dzieł. To autobiografia, zatem znaleźć tu można historię jego życia i opowieść o tym, jak wyglądały początki jego twórczości, w jaki sposób zarabiał na fotografii, jak udało mu się osiągnąć sukces. Miałam wielką przyjemność uczestniczyć w wykładzie Ryszarda Horowitza kilka lat temu i dla mnie była to naprawdę wartościowa lektura.


Tak wygląda fragment mojej fotograficznej biblioteczki. Wszystkie te książki są dla mnie niewyczerpanym źródłem inspiracji i wiedzy, nawet dziś, gdy mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że nie jestem już kompletnym laikiem i coś o tej fotografii wiem. Jeśli wpis Wam się spodobał – dajcie mi o tym znać w komentarzu. Postaram się przygotować kolejny i pokazać Wam, co jeszcze mam na mojej fotograficznej półce. Jeśli znacie jakieś tytuły, które chcielibyście mi polecić – to także z chęcią się z nimi zapoznam.