High5! to seria wpisów, w których pokazuję Wam pięć moich inspiracji minionego tygodnia. Dziś ma ona swój wielki powrót na blogu! Od bardzo, bardzo dawna nie publikowałam niczego takiego, ale w ostatnim czasie pożałowałam porzucenia tego cyklu i dlatego od dziś – co niedzielę – będą pojawiać się kolejne inspirujące posty. Mam nadzieję, że mój wybór przypadnie Wam do gustu. Tym razem prym wiodą polskie blogi o tematyce stylu życia, jest coś dla fanów literatury (z przymrużeniem oka) i pakiet narzędzi przydatnych każdemu twórcy!

  1. W tym tygodniu szczególnie spodobał mi się wpis u Kameralnej, która porusza temat pozytywnego nastawienia i szczęścia. Dlaczego należy szukać pozytywów w swoim otoczeniu i wyrabiać sobie dobre nawyki, które mają realny wpływ na nasz nastrój, a także co zrobić, by nasz dzień był udany od początku do końca – o tym możecie przeczytać we wpisie Jak być pozytywnym przez cały dzień.

  2. Istnieją takie książki, które nie powinny zostać napisane. A przynajmniej nie w taki sposób, w jaki faktycznie zostały. Z takimi pozycjami rozprawia się, i to w doskonały sposób, Paweł Opydo na swoim kanale. W serii “Złe książki” czyta najbardziej absurdalne fragmenty i nie zostawia na nich suchej nitki. Przy “Pięćdziesięciu twarzach Grey’a” płakałam ze śmiechu. Warto zobaczyć.


  3. Ronja, moje nowe blogowe odkrycie, prowadzi bloga parentingowego i pisze o swojej miłości do Skandynawii. Wyszła za mąż za – korzystając z jej określenia – “człowieka dalekiej północy” i w jednym z ostatnich wpisów uświadamia nas, jak to jest być żoną Wikinga. Ze sporą dawką humoru. 10 faktów po których poznasz, że wyszłaś za Wikinga.

  4. Życie w trybie slow oraz minimalizm, to dla mnie jeszcze nie do końca opanowane pojęcia, niemniej jednak wciąż szukam inspiracji do wprowadzania pozytywnych zmian w moim otoczeniu i moich codziennych przyzwyczajeniach. Nie trzeba mnie zbyt długo przekonywać, że posiadanie ogromnej ilości przedmiotów, ubrań czy bibelotów jest wielce przytłaczające i nie pomaga ani w organizacji swojej przestrzeni, ani w codziennym funkcjonowaniu. Nie udało mi się jeszcze pozbyć mojego bałaganu, największy problem mam właśnie z ubraniami, jestem też uzależniona od moich książek i nie umiem sobie aktualnie nawet wyobrazić posiadania ich w mniejszej ilości. Moim “głosem rozsądku” jest Kasia, autorka bloga Simplicite, a w tym tygodniu z przyjemnością czytałam jej wpis o minimalizmie dla… leniwych.

  5. Każdy, kto lubi tworzyć grafiki lub zaczyna z nimi swoją przygodę, powinien zaopatrzyć się w odpowiednie narzędzia. Na blogu One Little Smile możecie znaleźć listę ponad dwudziestu przepięknych i zupełnie darmowych fontów do pobrania. Każdy z nich imituje odręczne pismo, nadają się do wielu różnych projektów i to właśnie przy ich pomocy powstała część plakatów typograficznych, które przygotowałam dla Was w ostatnim wpisie. Warto sprawdzić!

Jeśli Wy też znaleźliście w tym tygodniu coś inspirującego, koniecznie podzielcie się tym ze mną w komentarzu! Życzę Wam cudownego tygodnia!