Kolejny – i zarazem ostatni – tydzień stycznia już za nami, zatem nadeszła pora na porcję internetowych inspiracji. Dzisiaj książkowo i kulturalnie, bo odkryłam kilka perełek, którymi bardzo chcę się z Wami podzielić!

  1. Na Wielkim Buku recenzja książki, która ukształtowała moje dzieciństwo. Przeczytałam ją kilka miesięcy po 11 urodzinach i serce mi pękało, że mój list z Hogwartu już nie przyjdzie (choć nadal miałam nadzieję). To historia, którą dokładnie 15 lat później kocham tak samo, jak wtedy. Tak samo mnie bawi, rozczula, wzrusza i pokrzepia. Jest doskonała. I właśnie zyskała nowe, pięknie ilustrowane wydanie. Olga z Wielkiego Buka opowiada o przygodach mojego ulubionego czarodzieja – „Harry Potter i Kamień Filozoficzny” J.K. Rowling.

  2. Kulturą w płot to bardzo wartościowy blog, którego adres powinien na stałe zagościć w Waszych przeglądarkach. W tym tygodniu natrafiłam tam na prawdziwe WOW. Anonimowy twórca i użytkownik portalu Reddit tworzy ze zdjęć publikowanych przez innych użytkowników fenomenalne grafiki, które wyglądają zupełnie jak prawdziwe plakaty filmowe. Są tak dobre, że niejednokrotnie były brane za faktyczne zapowiedzi nadchodzących premier kinowych. Zbiór jego najlepszych prac znajdziecie w jednym z ostatnich wpisów na blogu Kulturą w płot.

  3. Na blogu My Pink Plum zawsze można znaleźć prawdziwe graficzne cuda. Magda zawodowo zajmuje się grafiką komputerową, a na swoim blogu publikuje fenomenalne projekty plakatów, graficznych dekoracji do domu – wszystkie darmowe i do wydrukowania. Tym razem przygotowała wzory małych, kolorowych pudełeczek na walentynkowe drobiazgi, a ja oszalałam na ich punkcie. Zobaczcie koniecznie!

  4. U Agnieszki trochę przekornie, bo jak to tak, miłośniczka książek pisze, że czegoś… nie przeczyta? A jednak. Na dodatek argumentuje to bardzo rozsądnie. Nie ma powodu, by tracić czas na coś, co nie przyniesie nam radości, jest wtórne lub po prostu nas nie interesuje. Blogi książkowe bardzo często piszą o pozycjach, które polecają, zdecydowanie mniej możemy tam znaleźć opinii negatywnych. Obsesyjna Biblioteczka swoim wpisem “Książki, których nie przeczytam” wprowadza trochę interesującego zamieszania. Warto przeczytać.

  5. Na koniec małe DIY dla każdego książkoholika – Maja pokazuje, jak zrobić proste etui na ulubioną książkę i urocze, elastyczne zakładki. Mi udało się uszyć podobne etui jakiś czas temu i potwierdzam, że to banalnie proste, a wygląda super – no i przede wszystkim chroni nasze ukochane tomiska przed zagładą na dnie plecaka czy torby.

 

Ten tydzień obfitował wyjątkowo w książkowe inspiracje, a ja już nie mogę się doczekać tego, co przyniesie kolejny. Życzę Wam cudownego poniedziałku!