W dzisiejszym odcinku serii High 5! mam dla Was nieco oszukaną listę polecanych. Dlaczego oszukaną? Dlatego, że kilka z tych linków to nie do końca moje odkrycia z minionego tygodnia, znam je już od jakiegoś czasu, ale są tak fajne, że postanowiłam się nimi z Wami podzielić.

I W gąszczu blogów trafiam czasem na perełki, które na długo później pozostają moimi towarzyszami porannej kawy. Tak właśnie stało się z blogiem WishWishWish, którego autorka – przeurocza brytyjka imieniem Carrie – ma fantastyczne wyczucie stylu (uwielbia sukienki z lat 60’tych i świetnie w nich wygląda), a jej blog to miód na moje poczucie estetyki. Prezentuje piękne zdjęcia, które urozmaica cinemagramami (obrazami z pojedynczym ruchomym elementem). Regularnie zaglądam nacieszyć oko, a pomysł z animacjami chyba nawet spróbuję wprowadzić w życie na TPB. ;)

źródło/source: http://wishwishwish.net

II Before they pass away to projekt fotograficzny Jimmy’ego Nelsona, który zwraca uwagę na grupy etniczne rozsiane po całym świecie i niemal zapomniane przez ludzkość. Fotograf uchwyca na zdjęciach tradycje, zwyczaje, wygląd plemion Afryki, Ameryki czy Azji, które żyją odcięte od cywilizacji i nadal w pełni oddane swoim zwyczajom i kulturze. Fenomenalny dokument – wydany zresztą w postaci książki, która jest kosmicznie droga, aczkolwiek warta każdego centa swojej ceny.

źródło/source: http://www.beforethey.com/tribe/goroka

III Pozostając przy tematyce podróżniczej nie mogę nie wspomnieć o jednym z moich ulubionych blogów podróżniczych. O tym, gdzie jest Juli czytałam z zapartym tchem już od dawna, jej samotna (!) podróż dookoła świata rozpoczęła się pod koniec 2012 roku. Juli zwiedziła mnóstwo niesamowitych miejsc, a wszystko opisała na swoim blogu. A potem stała się rzecz nieoczekiwana, Juli poznała Sama i zamieszkała z nim w Australii. Blog pisze nadal, a ja nadal chętnie do niego wracam.

źródło/source: http://whereisjuli.com

IV Poza ambitnymi tematami podróżniczymi i fotograficznymi mam dla Was ciekawostkę vlogową. Lubię vlogi “z jajem”, sensowne i autoironiczne filmy zazwyczaj przyciągają moją uwagę znacznie skuteczniej, niż dziesiąty z kolei TAG, OOTD czy inne podobne (co nie znaczy, że ich nie lubię, o nie, to istne pożeracze czasu…). Lisie Piekło to kanał z całkiem sporą dawką humoru, a vlog o makijażu na kaca uważam za genialny. Wszystkie porady w stu procentach skuteczne (i dobrze znane), ale sposób ich prezentacji to właśnie to, co wyróżnia Lisa na tle pozostałych. Lekko, zabawnie i bez zadęcia. Choć przyznam, że niektóre pozostałe filmy to już kompletny idiotyzm. ;))

V Jeśli lubicie perełki DIY, to na koniec dzisiejszego zestawienia mam dla Was coś ciekawego. Zawsze chciałam mieć organizer, taki na drobne przedmioty, który mogłabym nosić w torebce czy zabrać w podróż i który jednocześnie wyglądałby naprawdę ładnie. Trafiłam na tutorial, który krok po kroku pokazuje, jak ze starej książki zrobić piękny organizer z gumkami, który pomieści iPoda, kabelki, notes, długopisy, słuchawki, telefon i inne drobne skarby. Jestem zachwycona i muszę koniecznie spróbować taki sobie zrobić. Tylko pamiętajcie – książka z antykwariatu, najlepiej taka, z której już sypią się kartki. ;)

źródło/source: http://www.designsponge.com/2011/08/diy-project-vintage-book-travel-tech-organizer.html