GRWM: Jesień black&white

GRWM: Jesień black&white

Pierwsze dni października były piękne i słoneczne, spędziłam wtedy fajny weekend i zaliczyłam kilka wydarzeń, które odbywały się w Warszawie. Vlog z tamtego weekendu możecie zobaczyć na moim kanale, a dodatkowo powstał film z serii Get Ready With Me z makijażem i stylizacją. Biała, lekka sukienka w połączeniu z kryjącymi rajstopami stanowiła płynne przejście z lata do jesieni. Połączyłam ją z wygodnymi botkami w kowbojskim stylu i skórzaną kurtką. Cały zestaw jest na luzie, a jednocześnie kobiecy i spójny. GRWM – jesień black&white sukienka|dress – Promod  /  botki|ankle boots – Lasocki torebka|bag – Zara  /  chustka|scarf – H&M okulary|sunnies – Brylove  /  biżuteria|jewelry – vintage, Michael Kors

Ulubieńcy lata 2015

Ulubieńcy lata 2015

Lato powoli dobiega końca, a ja mam dla Was małe podsumowanie tego, co przez ostatnie dwa-trzy miesiące sprawdziło się u mnie i przyciągnęło moją uwagę. Mam na myśli zarówno kosmetyki, których używanie okazało się strzałem w dziesiątkę, jak i kilka inspiracji filmowo-książkowych. Kosmetyki, o których mówię to przede wszystkim pielęgnacja. Pokochałam delikatny krem BB, który zastępuje mi podkład w upalne dni, kiedy makijaż to ostatnia z rzeczy, na jakie mam ochotę. Mówię także o balsamie do ciała, który jest idealnym rozwiązaniem dla kogoś, kto – jak ja – nie lubi czekać aż produkt się wchłonie w skórę, a kiedy dni są tak gorące, jak ostatnio, jest to szczególnie niewygodne. Mój ulubieniec nie stwarza tego problemu i dzięki niemu regularnie dbam o swoją skórę po kąpieli. W filmie wspominam także o mojej pierwszej, subtelnej jeszcze broni przeciwko śladom upływającego czasu… Czyli mój ulubiony ostatnio, lekki krem przeciwzmarszczkowy na noc. Wśród moich ulubieńców znajdzie się też coś z kolorówki, co podkreśli spojrzenie i odświeży letni makijaż. Poza kosmetykami mam Wam do pokazania dwie świetne książki oraz dwa filmy, które umilały mi wieczory przez ostatnie tygodnie, a także opowiem o tym, jak zabrać ze sobą na wakacje tak dużo książek, że nie zmieściłyby […]

Procter&Gamble Multibrand Event | Vlog

Procter&Gamble Multibrand Event | Vlog

Pod koniec marca miałam przyjemność uczestniczyć w evencie, który odbył się w cudnym miejscu – na ulicy Duchnickiej 3 w starej, przejętej dziś przez showroomy Fabryce Wynalazków Instytutu Mechaniki Precyzyjnej. Miałam kiedyś szczęście pracować przez krótką chwilę w tych budynkach, co wspominam z ogromnym sentymentem – to naprawdę piękne i urokliwe miejsce. Event zorganizowany był przez firmę Procter&Gamble dla dziennikarzy i influencerów. Firma przygotowała prezentacje dotyczące kilku swoich marek urodowych – Aussie, Wella, Pantene, Head&Shoulders, Braun oraz MaxFactor. Uczestniczki spotkania podzielone zostały na grupy, a każda z grup uczestniczyła kolejno w prezentacjach produktów i miała okazję zapoznać się z daną marką. Marka Pantene zaserwowała nam mały relaks w postaci mycia włosów swoimi flagowymi produktami – szamponem i odżywką z serii Pantene Pro-V Intensywna Regeneracja, którymi mnie wcale nie zaskoczyli, bo używam ich regularnie. ;) O marce mówiła też jej ambasadorka, Marta Żmuda-Trzebiatowska, która prywatnie jest przesympatyczną i uśmiechniętą kobietą. A jeśli chcecie sprawdzić kondycję waszych włosów, to matka Pantene zachęca do udziału w wyzwaniu igły – jeśli po 14 dniach używania zestawu Pantene szampon + odżywka włos przejdzie bez problemu przez oczko igły, to oznacza, że jest zdrowy po same końce. Mi musi ktoś pomóc, bo jak próbowałam sama, to […]

Testy kosmetyczne | The Body Shop, Pat&Rub, Bath & Body Works, Soraya

Testy kosmetyczne | The Body Shop, Pat&Rub, Bath & Body Works, Soraya

Dziś mam dla Was recenzje kilku kosmetyków, które przez ostatni miesiąc testowałam dzięki uprzejmości marek The Body Shop, Soraya, Pat&Rub oraz Bath & Body Works. Kosmetyki otrzymałam w prezencie podczas spotkania warszawskich blogerek z okazji Dnia Kobiet. Kilka z nich postanowiłam dla Was opisać nieco bliżej, bo moim zdaniem są warte uwagi.  The Body Shop Mini-żele pod prysznic w trzech pięknych zapachach – kokosowym, mango i oliwkowym. Jako pierwszy wykorzystałam ten o zapachu kokosa i myślałam, że nic go nie przebije, jednak zapach mango jest równie cudowny. Aromat oliwek nie należy do moich ulubionych, jednak nie mogę powiedzieć, że jest nieprzyjemny. Wszystkie żele mają dość gęstą konsystencję, kokosowy jest nieco bardziej kremowy niż pozostałe i nieco trudniej się spłukuje. Delikatnie się pienią, skóra jest po nich miękka w dotyku i nawilżona. Nie mają magicznych właściwości pielęgnacyjnych, ale ich zapachy są warte swojej ceny (ok. 25 zł/250 ml). Soraya Orzechowo-morelowy peeling do twarzy z serii „So Pretty” przeznaczonej dla wieku 20+. Mam suchą i problematyczną cerę ze skłonnością do przebarwień, nie jest łatwa w pielęgnacji, ekspresowo się przesusza i to do tego stopnia, że w okolicach czoła i nosa zaczyna się łuszczyć. Peeling idealny dla mnie ma za zadanie oczyścić moją cerę […]

Spring make-up

Spring make-up

Uwielbiam ten moment, kiedy przychodzi wiosna – odechciewa mi się ciężkich makijaży i automatycznie ograniczam się do podstawowego minimum. „Make-up no make-up” – czyli taki, który ma udawać, że wcale go nie ma – jest mi w tym czasie najbliższy, jednak soczysty kolor na policzkach i ustach to coś, czemu na wiosnę nigdy nie mogę się oprzeć. W kąt odkładam pędzle do blendowania i czarny cień do smokey eye, który zimą bardzo lubię, a wyciągam z kosmetyczki wszystko, co rozświetlające. Moja propozycja wiosennego makijażu jest bardzo prosta, bo skóra dzięki niej rozkwita, jak wszystko wokół i nie jest obciążona niepotrzebnymi kosmetykami. Rzecz pierwsza i najważniejsza, to odpowiednie przygotowanie skóry. Moja jest problematyczna, łatwo się podrażnia i ma mnóstwo zaczerwienień, a do tego ma dość szary (szaro-blady!) odcień. Piękność po prostu. ;) Dlatego właśnie moje kremy do pielęgnacji twarzy wybieram bardzo ostrożnie i pokładam w nich zawsze duże nadzieje na poprawę stanu mojej cery. Tym razem od firmy Soraya otrzymałam do przetestowania kosmetyk z serii Metamorphose – przeciwzmarszczkowe serum rozświetlające z efektem terapii światłem. Przyznam, że sama nazwa nieco mnie nastroszyła, bo mam mieszane uczucia co do używania kosmetyków przeciwzmarszczkowych, jednak lata torturowania mojej cery dymem papierosowym i zdecydowanie niezdrową dietą […]