Recenzja | „Dwa oblicza” Agnieszka Bednarska

Recenzja | „Dwa oblicza” Agnieszka Bednarska

Kiedy Agnieszka Pohl, założycielka nowego na polskim rynku wydawnictwa Zaklęty Papier, napisała do mnie z pytaniem, czy nie chciałabym przeczytać ich nowej powieści, natychmiast się zgodziłam. W Agnieszkę wierzę w stu procentach, bo doskonale znam jej książkowy gust – to przecież Obsesyjna Biblioteczka i jej recenzje regularnie inspirowały mnie do pisania własnych. Zaklęty Papier wystartował z końcem 2016 roku, a ich pierwszą publikacją była kolekcja wyjątkowych notesów w pięknych, zaprojektowanych przez męża Agnieszki, oprawach. Serducho od razu zabiło mi do nich mocniej, ale to na książki czekałam najbardziej. I doczekałam się! „Dwa oblicza” Agnieszki Bednarskiej to premierowa powieść wydana przez Zaklęty Papier i to właśnie nią mam przyjemność dziś zrecenzować. Dwa oblicza, dwie twarze, dwa światy Sonia, młoda i niedoświadczona dziewczyna, w nagły i niespodziewany sposób musi odnaleźć się w zupełnie nowej sytuacji życiowej. Nieprzychylne jej osoby usiłują wyrządzić jej krzywdę, więc musi uciekać. Od razu, bez planu, bez pomysłu na to, co dalej. Wyrusza w podróż, która ma pomóc jej oderwać się od tego, co złe, lecz jest zupełnie sama i całkowicie bezradna. O dziwo, pomocna dłoń pojawia się w najmniej spodziewanych okolicznościach. Sekrety, tajemnice, nieopowiedziane historie Wygląda na to, że Soni już nic nie grozi, że odnalazła swoje […]

Top 5 książek o biznesie | Gościnnie #2

Top 5 książek o biznesie | Gościnnie #2

Mój wakacyjny cykl Gościnnie ma na celu zapoznanie Was z ciekawymi tematami, o których moi Goście wiedzą nieco więcej ode mnie. W pierwszej odsłonie cyklu mogliście poczytać o szerokim zastosowaniu kawy w codziennej pielęgnacji, a dziś zapraszam Was na coś zupełnie innego – temat rozwoju własnego biznesu! Do drugiego wpisu z cyklu Gościnnie zaprosiłam osobę, która o własnym biznesie, rozwoju osobistym i tworzeniu swojej marki online wie bardzo dużo i z doskonałymi efektami dzieli się tą wiedzą ze swoimi klientami i czytelnikami. Ewelina Mierzwińska, certyfikowany coach i trener budowania marki osobistej, opowie Wam dzisiaj o pięciu książkach biznesowych, które warto przeczytać. Szczególnie, gdy myślicie o rozpoczęciu swojej działalności i stworzeniu swojego produktu lub usługi. Top 5 książek o biznesie, które warto przeczytać Uwielbiam książki i potencjał, jaki ze sobą niosą. Mogą rozbawić, wzruszyć, skłonić do refleksji. Mogą też sprawić, że uruchomi się w nas to „coś”, co popchnie nas do przodu i da napęd do działania. Takie są w moim odczuciu książki, które na zaproszenie Karoliny, polecam w dzisiejszym materiale. Włącz się do gry, Sheryl Sandberg Pozycja obowiązkowa dla absolutnie wszystkich kobiet działających aktywnie zawodowo i biznesowo!Można nie zgadzać się ze wszystkim, co napisała Sheryl. Można kwestionować jej podejście do […]

Recenzja | „Replika” Lauren Oliver

Recenzja | „Replika” Lauren Oliver

Długo zbierałam się do napisania tej recenzji i do tej pory nie jestem pewna, co właściwie chciałabym w niej zawrzeć. „Replika” Lauren Oliver to książka, którą można opisać w kilku słowach i one w zupełności wystarczą, żeby nakreślić jej fabułę. I z jednej strony to dobrze, bo to znaczy, że jest konkretna i trzyma się tematu. Z drugiej jednak to źle, bo nie lubię książek, o których niewiele mogę powiedzieć. Dwie dziewczyny, dwie historie Powieść Lauren Oliver możemy czytać na kilka sposobów. Możemy zacząć od historii Gemmy, chorowitej i zakompleksionej nastolatki, która mierzy się dzień w dzień z brakiem zrozumienia ze strony rówieśników i z własnymi ograniczeniami. Możemy też jako pierwszą poznać Lirę, która jest tytułową repliką, klonem stworzonym przez sztab naukowców z kliniki Haven. Obie bohaterki są do siebie w niesamowity sposób podobne, obie muszą stawić czoła temu, co dla nich obce i nieznane. Gemma za wszelką cenę chce udowodnić sobie i wszystkim wokół, że nie jest gorsza i potrafi radzić sobie sama. Jej wewnętrzny bunt przeradza się w czyn i dziewczyna zmuszona jest do bardzo szybkiego stanięcia na własnych nogach. Lira całe życie zależna była od ludzi, którzy ją stworzyli, badali i nie miała prawa do własnych decyzji. […]

Recenzja | „Dziedzictwo” Ann Patchett

Recenzja | „Dziedzictwo” Ann Patchett

Nieczęsto zdarza się, by z pozoru prosta historia, pozbawiona większych zwrotów akcji i trzymających w napięciu scen, sprawiła, że trudno mi się będzie od niej oderwać. Literatura obyczajowa jest dla mnie dość trudnym gatunkiem, bo łatwo wyłapuję jej powtarzalne do bólu schematy, pewną rutynę twórczą, w jaką wpadają autorzy pisząc kolejną powieść o nieszczęśliwej miłości, rodzinnej kłótni, skrywanych przez lata sekretach. Swoją czytelniczą radość odnajduję w zgoła innych tematach – tam, gdzie dużo trupów (w tym i żywych), kryminalnych zagadek i niewyjaśnionych zdarzeń. Czasem trafiam jednak na powieść, która mimo braku tych wszystkich cech, mimo obecności powtarzalnych schematów, potrafi mnie zaskoczyć, wciągnąć i sprawić, że czytanie jej będzie wyjątkowo przyjemne. I to właśnie udało się w przypadku książki Dziedzictwo Ann Patchett. Dziedzictwo Historia zaczyna się niewinnie. Wczesne lata 60. ubiegłego wieku, rodzinne przyjęcie w domu Keatingów z okazji chrzcin ich najmłodszego dziecka i niespodziewany gość, któremu nie wypada odmówić zaproszenia, gdy przynosi tak okazałą butelkę dżinu. Alberta Cosinusa nikt zbyt dobrze nie zna, jednak jakimś cudem to właśnie on staje się swego rodzaju gwiazdą wieczoru. Jego drink z ręcznie wyciskanego soku pomarańczowego i dżinu leje się strumieniami, z każdym kolejnym łykiem odbierając gościom zdolność trzeźwego myślenia. Bert jednak zainteresowany jest […]

Recenzja | Seria „Grimm City” Jakuba Ćwieka

Recenzja | Seria „Grimm City” Jakuba Ćwieka

Miasto, które spowija szary, brudny dym i wszechobecny, złowrogo pełzający po ulicach mrok. Miasto, w którym rządzi chaos, a uczciwość już dawno przestała być cokolwiek warta. Miasto wybudowane na ciele olbrzyma, którego krew po dziś dzień krąży w żyłach i napędza maszynerię, ze śmierci jednej istoty tworząc życie innych. Grimm City, miasto, w którym baśń przeplata się z rzeczywistością. Grimm City Jakub Ćwiek to autor, o którym wiele słyszałam, lecz nigdy wcześniej nie miałam okazji sięgnąć po jego książki. Zachęcona świetnymi opiniami i recenzjami, jakie zbierały poszczególne tytuły, mój wybór padł na serię Grimm City. I sądzę, że był to wybór najlepszy z możliwych, biorąc pod uwagę moje literackie preferencje i sposób pisania autora. Książka czerpie ogrom zapożyczeń ze świata baśni, opiera się o motywy literackie znane z twórczości Braci Grimm, co zresztą sugeruje sam tytuł powieści. Ćwiek umiejętnie przeplata ze sobą dwa zupełnie przeciwległe światy – kryminał noir, wraz ze wszystkimi typowymi dla niego cechami i fantastyczny, a jednocześnie mroczny i skomplikowany motyw baśniowy. Kto kiedykolwiek czytał oryginalne Baśnie Braci Grimm, ten doskonale zdaje sobie sprawę, że nie były to bajki na dobranoc, a często makabryczne opowiastki, w których przemoc i krew były na porządku dziennym. Stanowią one doskonały materiał […]

Recenzja | „Całe życie” Robert Seethaler

Recenzja | „Całe życie” Robert Seethaler

Już 24 maja premierę będzie miała książka „Całe życie” Roberta Seethalera, którą mam przyjemność przedpremierowo zrecenzować dzięki Wydawnictwu Otwartemu. Przedstawiony na poniższych zdjęciach jest egzemplarz recenzyjny, oficjalną okładkę możecie zobaczyć na stronie wydawnictwa. Całe życie Historia Andreasa Eggera to niecałe 200 stron, na których dzieje się tak wiele i tak niewiele jednocześnie. Robert Seethaler w ujmujący sposób przedstawia dzieje człowieka, od jego narodzin, aż do dnia jego śmierci, plotąc niesamowitą opowieść, pełną smutku, bólu, osamotnienia i małych-wielkich radości. To powieść osadzona w niesamowitym pejzażu Alp, w niewielkiej wiosce pozbawionej elektryczności, jeszcze wówczas zapomnianej przez resztę świata. To powieść o zmianach, o tym, że nie istnieje nic stałego, nic, czego nie można odmienić w jakiś sposób – czy jest tym człowiek, czy natura. Pod pewnymi względami ta powieść kojarzy mi się z moim ukochanym „Dygotem” Kuby Małeckiego, wydobywa się z niej podobny czar, w znajomy sposób wykreowany jest tu obraz człowieka, prawdziwego do bólu i równie prawdziwie oddziałującego na czytelnika. Andreas Egger uchodził wprawdzie za kalekę, ale był silny. Potrafił ciężko pracować, żądał niewiele, ledwie się odzywał i z równą cierpliwością znosił letni skwar na polach, co dominujące zimno w lesie. Brał każdą robotę i wykonywał ją sprawnie i bez szemrania. Umiał […]