Wyzwanie fotograficzne u Jest Rudo

Wyzwanie fotograficzne u Jest Rudo

Fotografia to jedna z najważniejszych rzeczy w moim życiu, towarzyszy mi niemal od zawsze. Miałam z nią dość burzliwy romans, zdarzały się przerwy, brak weny ale nie wyobrażam sobie przestać robić zdjęcia. Tak po prostu. Mimo, że fotografuję od dawna, wychodzę z założenia, że rozwijać się można zawsze. Wystarczy do tego bodziec, narzucony cel, wyzwanie. I w takim właśnie wyzwaniu wzięłam udział w ostatnim miesiącu. Jesienne wyzwanie fotograficzne Jest Rudo Wyzwanie fotograficzne u Jest Rudo to coś, do czego zabierałam się już od dawna. Regularnie podglądam jej wyzwania i podziwiam ich efekty publikowane w podsumowaniach, lecz nie miałam do tej pory okazji (a może tylko tak sobie to tłumaczę), żeby przygotować swoje zdjęcia. Założyłam, że to nie będą gotowce zrobione podczas jednej sesji, tylko naturalne codzienne fotografie. Jestem zadowolona z efektu, choć nie udało mi się zrealizować wszystkich zadań. Miło było jednak postawić przed sobą taki cel i robić zdjęcia nie tylko z konkretnym przeznaczeniem publikacji na blogu czy w mediach społecznościowych, ale tak po prostu, dla samej frajdy. Każda fotografia miała mieć jakiś punkt wspólny. Z początku założyłam sobie, że będzie nim światło, a raczej jego uwydatnienie na fotografiach. Później jednak zdarzało mi się ignorować ten aspekt i w efekcie […]

Książki o fotografii | Inspiracje

Książki o fotografii | Inspiracje

Fotografia towarzyszy mi od najmłodszych lat. Z początku była czymś, co mnie do siebie przyciągało, skłaniało do eksperymentowania. Gdy byłam dzieckiem, wypstrykiwałam całą rolkę filmu na zachody słońca nad mazurskim jeziorem, korzystając ze starego aparatu typu „małpka”. Moje pudło z pamiątkowymi zdjęciami z tamtych lat jest naprawdę ogromne. Gdy dorosłam na tyle, żeby stwierdzić, że fotografia to dla mnie coś więcej, niż tylko zabawa, dostałam w prezencie urodzinowym pierwszy aparat cyfrowy. Miał 4 MPX. Oszalałam ze szczęścia. Kilka lat później nie wyobrażałam już sobie życia bez fotografowania, a miejsce kompaktowej cyfrówki zastąpiła pierwsza, półprofesjonalna lustrzanka. Fotografia stała się dla mnie największą pasją, sposobem artystycznego wyrazu, a z czasem także planem na życie. Dziś stanowi jego nieodłączną część, choć nie wiążę już swojej przyszłości jedynie z zawodem fotografa. O moim sprzęcie fotograficznym i obiektywach pisałam już osobny wpis na blogu. Jest on jak najbardziej aktualny, nadal używam tych samych akcesoriów i nadal doskonale mi się sprawdzają. Co to ISO? Fotografii uczyłam się sama. Pierwsze świadome zdjęcia, które nie były zachodami słońca nad jeziorem, zaczęłam robić w wieku około 13 lat. Wtedy też zaczęłam eksperymentować z oświetleniem, przysłoną, migawką. Na początku drogi nawet nie wiedziałam, czym jest f, co to znaczy 1/20, co to […]

London adventure | Wyjazd do Londynu

London adventure | Wyjazd do Londynu

Styczeń przyniósł mi kolejne spełnione marzenie. Udało mi się kupić tanie bilety jeszcze pod koniec października, później znaleźliśmy w miarę tani i całkiem przyjemny hotel z dobrym dojazdem do centrum i 20.01 o 6:00 rano wsiedliśmy na pokład samolotu. Kierunek – Londyn! Byłam prze-szczęśliwa, bo o podróży do tego miasta marzyłam jeszcze jako dziecko, zakochana w wyobrażeniu Anglii, jakie przywoływały czytane książki, nie pomijając oczywiście Harry’ego Pottera. ;) Nasz wyjazd był dość krótki, a ja dodatkowo przeziębiłam się już drugiego dnia, więc zwiedzaliśmy dość pobieżnie, nie zagłębiając się w boczne uliczki, skupiając się na głównych turystycznych atrakcjach i oczywiście Camden Town, które wyobrażałam sobie zupełnie inaczej, ale okazało się być milion razy lepsze, niż moje przypuszczenia. Nie odmówiłam sobie małych zakupów w Primarku i Urban Outfitters, zwiedziliśmy wielki M&M’s World (był jednym z głównych punktów programu!), obejrzeliśmy klony sław w muzeum Madame Tussauds i zobaczyliśmy Londyn z wysokości około 135 metrów podczas przejażdżki (czy raczej ślimaczenia się) London Eye. Z zatkanym nosem i chrypiąca jak kogut złaziłam z M. pieszo sporą część centrum – a pałac Buckingham i Big Ben… no cóż, nie są takie „big”, jak wyglądają na zdjęciach i byliśmy nimi dość mocno rozczarowani. ;) Czułam się jak […]

O fotografii – część 1. Sprzęt fotograficzny.

O fotografii – część 1. Sprzęt fotograficzny.

Na co dzień jestem fotografem, od 13 roku życia patrzę na świat przez szkło obiektywu i chciałabym poprzez ten cykl postów przybliżyć Wam odrobinę to, w jaki sposób pracuję, a także podzielić się kilkoma wskazówkami, które przydadzą się każdemu, kto swoją przygodę z aparatem dopiero zaczyna. Starałam się ująć wszystko w najprostsze słowa i wyjaśniać na przykładach, zatem mam nadzieję, że wszystko będzie łatwe i przyjemne do czytania. Jeśli jesteś osobą, która wie już co do czego służy i w miarę bezproblemowo porusza się w świecie fotografii, to mimo wszystko zachęcam Cię do przeczytania, być może zaciekawią Cię przykładowe fotografie i rodzaje obiektywów, jakimi zostały wykonane. Dzisiejszy wpis poświęcę tematowi sprzętu, jakiego używam, a konkretnie tym obiektywom, z których korzystam robiąc zdjęcia na bloga. Mój sprzęt fotograficzny Pytania o sprzęt fotograficzny przewijają się na większości blogów, które prezentują ciekawe i dobrej jakości zdjęcia. Od razu chcemy wiedzieć, czym je wykonano – jakim aparatem, obiektywem, na jakich ustawieniach, jak były edytowane… Na połowę tego pytania można bez problemu udzielić odpowiedzi, na drugą już niekoniecznie. Sprzęt to jedno – jego poszczególne elementy są ogólnodostępne, naprawdę dobre aparaty nie są już tak drogie, jak jeszcze kilka lat temu, a podstawowa obsługa to kwestia […]

Perfect photography bag / Equipo

Perfect photography bag / Equipo

Fotografia to moja pasja i mój sposób na życie. Aparat noszę ze sobą bardzo często, jednak zdarza mi się zostawić go w domu z potwornie błahego powodu – nie cierpię nosić typowych toreb lub plecaków fotograficznych. Wiem, że ich zadaniem jest chronić nasz sprzęt, a nie ładnie wyglądać, jednak czasem warunki, w jakich fotografuję wymagają ode mnie bardziej eleganckiego lub kobiecego stroju i taki wielki czarny plecak z pianki wygląda wtedy po prostu źle. Oczywiście, kiedy wybieram się z aparatem „w miasto” i po prostu robię zdjęcia dla siebie, zazwyczaj jestem ubrana na sportowo, na nogach mam płaskie buty, a w plecaku – poza aparatem – kubek termiczny i stare rękawiczki z obciętymi palcami… :) Jednak czasami mam chęć założyć coś ciekawszego i na takie okazje marzyła mi się od dawna elegancka torba na aparat. Nie jest łatwo znaleźć takie torby – wiem, bo szukałam już dość długo. Kilka lat temu jeden z sieciowych sklepów wypuścił model torebki, który kształtem i nazwą „camera bag” zachęcał do noszenia w nim aparatu (River Island camera bag), jednak za późno się zorientowałam i oczywiście nie zdążyłam tego cuda kupić. Udało mi się też znaleźć absolutnie prze-genialne torby ze skóry (ONA bags), których wykonanie […]