Budapeszt | Co zobaczyć, co zjeść | Fotoksiążka

Budapeszt | Co zobaczyć, co zjeść | Fotoksiążka

Podróże to dla mnie ważny element życia. Kocham zwiedzanie nowych miejsc, odkrywanie smaków i uwielbiam zgubić się w nieznanym mieście, eksplorując boczne uliczki i spacerując własną drogą, bez mapy i konkretnego celu. Lata temu w ten sposób zwiedzałam Paryż, potem przyszedł czas na Pragę i Londyn. W tym roku, na wiosnę, trafiłam do Budapesztu i z miejsca absolutnie się w nim zakochałam. Jeśli szukacie dla siebie miejsca na krótki wypad, zwiedzanie i podziwianie panoramy miasta, to zdecydowanie dopiszcie Budapeszt do swojej listy. Budapeszt – gdzie się zatrzymać Przez dłuższy czas szukałam fajnego, niedrogiego miejsca w Budapeszcie, gdzie moglibyśmy się zatrzymać. Zależało mi na kilku ważnych czynnikach – bliskiej odległości od centrum lub wygodnym dojeździe, niewygórowanej cenie oraz spokojnej okolicy. Wszystko to udało mi się znaleźć w Hotelu Sunshine. To bardzo wygodny, niewielki hotel znajdujący się w dzielnicy Kispest w stosunkowo niewielkiej odległości od ścisłego centrum miasta. Dodatkowym atutem hotelu jest linia metra, która przebiega dosłownie zaraz obok, a także centrum handlowe, gdzie poza sklepami odzieżowymi było też Tesco, które załatwiło dla nas sprawę zakupów żywnościowych. Pokój hotelowy był wygodny, bardzo czysty, a dodatkowo codziennie mieliśmy uzupełnianą lodówkę o darmowe przekąski i wodę. Jeśli hotel to dla Was jednak za duży wydatek, […]

Top 5 książek o biznesie | Gościnnie #2

Top 5 książek o biznesie | Gościnnie #2

Mój wakacyjny cykl Gościnnie ma na celu zapoznanie Was z ciekawymi tematami, o których moi Goście wiedzą nieco więcej ode mnie. W pierwszej odsłonie cyklu mogliście poczytać o szerokim zastosowaniu kawy w codziennej pielęgnacji, a dziś zapraszam Was na coś zupełnie innego – temat rozwoju własnego biznesu! Do drugiego wpisu z cyklu Gościnnie zaprosiłam osobę, która o własnym biznesie, rozwoju osobistym i tworzeniu swojej marki online wie bardzo dużo i z doskonałymi efektami dzieli się tą wiedzą ze swoimi klientami i czytelnikami. Ewelina Mierzwińska, certyfikowany coach i trener budowania marki osobistej, opowie Wam dzisiaj o pięciu książkach biznesowych, które warto przeczytać. Szczególnie, gdy myślicie o rozpoczęciu swojej działalności i stworzeniu swojego produktu lub usługi. Top 5 książek o biznesie, które warto przeczytać Uwielbiam książki i potencjał, jaki ze sobą niosą. Mogą rozbawić, wzruszyć, skłonić do refleksji. Mogą też sprawić, że uruchomi się w nas to „coś”, co popchnie nas do przodu i da napęd do działania. Takie są w moim odczuciu książki, które na zaproszenie Karoliny, polecam w dzisiejszym materiale. Włącz się do gry, Sheryl Sandberg Pozycja obowiązkowa dla absolutnie wszystkich kobiet działających aktywnie zawodowo i biznesowo!Można nie zgadzać się ze wszystkim, co napisała Sheryl. Można kwestionować jej podejście do […]

Dokumentowanie wspomnień | 5 sposobów na piękne pamiątki

Dokumentowanie wspomnień | 5 sposobów na piękne pamiątki

Dokumentowanie wspomnień to coś, co zawsze było bliskie mojemu sercu, choć przyznam, że nie nigdy nie byłam szczególnie regularna w tej kwestii. Od kilku miesięcy próbuję swoich sił z Project Life. Wywołuję zdjęcia, wybieram karty, bawię się układem graficznym, szaleję z naklejkami i taśmami washi – każda chwila spędzona przy moim albumie to taka mała celebracja. Zachowuję wspomnienia, o których nie chcę zapomnieć. Wspólne wycieczki, spacery, rozkwit wiosny na okolicznych krzewach. Drobiazgi, które sprawiają, że jestem szczęśliwa. Dodatkowo jest to kolejna świetna forma artystycznego wyżycia się, którą bardzo polecam nawet osobom o niezbyt pewnej ręce – gotowe karty „robią robotę”, a cała frajda polega na ich kreatywnym wybraniu i dopasowaniu do fotografii. A propos fotografii… Od trzynastego roku życia trzymam w ręku aparat fotograficzny, jest ze mną codziennie. Kiedyś więcej zdjęć powstawało z jakimś konkretnym przeznaczeniem, lecz dziś uwielbiam po prostu łapać chwile. Znajomość podstaw fotografii jest oczywiście bardzo przydatna, jeśli chce się tworzyć piękne albumy, ale warto pamiętać, że nie jest najważniejsza. Bo najważniejsze jest właśnie to, o czym chcemy pamiętać. Zapisywanie wspomnień to jednak nie tylko albumy, ba – to nie tylko zdjęcia. Opcji jest bardzo wiele. Przygotowałam listę 5 sposobów na piękne pamiątki, którymi chciałabym się z […]

Tapeta na pulpit do pobrania | Marzec

Tapeta na pulpit do pobrania | Marzec

To już marzec! Aż trudno mi w to uwierzyć, przecież rok dopiero się zaczął. Czas leci tak szybko… No ale jest w tym zdecydowanie dobra strona – wiosna! Wiosna już za rogiem. Wróci moje upragnione ciepełko, słoneczko, wrócą spacery do późna i wszechobecna zieloność. To coś, na co czekam od jesieni – zimą jestem zupełnie nie do życia. Wiosna napędza moją kreatywność, mam ochotę na więcej różnych twórczych zadań, do głowy wpada mi więcej pomysłów. To chyba mój ulubiony czas w roku, wszystko wokół inspiruje i nakręca do działania. Wystarczyły mi dwa słoneczne dni, żeby zimowa chandra odeszła w zapomnienie! Przygotowałam dla Was mały, wiosenny upominek – marcowa tapeta na pulpit do pobrania za darmo. Mam nadzieję, że się Wam spodoba i zagości na Waszych ekranach, umilając odliczanie do kalendarzowej wiosny!  Darmowa tapeta na pulpit | Marzec   2880×1600 2560×1600 1980×1080 1600×900 1366×768 1280×800 Tapetę możecie pobrać klikając na wybrany rozmiar. Mam nadzieję, że umili Wam pracę przy komputerze przez cały marzec. Jeśli Wam się spodoba – postaram się przygotować wersję na kwiecień. Dajcie mi koniecznie znać, czy pobraliście tapetę na swój pulpit i jak u Was wygląda! :)

ASMR, czyli czemu lubię dziwne dźwięki

ASMR, czyli czemu lubię dziwne dźwięki

Kilka miesięcy temu, zupełnie przypadkiem i całkiem niespodziewanie, odkryłam swoje nowe uzależnienie. Co zabawne — pierwszy kontakt nie był wcale pozytywny, wręcz przeciwnie. No bo co ja sobie mogłam pomyśleć o ładnej, rudowłosej pani, która melancholijnie przesuwa dłońmi tuż przed obiektywem aparatu, szepcząc jednocześnie, że to już pora spać, należy mi się odpoczynek po ciężkim dniu… a chwilę później skrobie lekko paznokciami o poszewkę poduszki wyszywaną koralikami i mizia pluszowy kocyk. Taka scenka pojawiła mi się przed oczami któregoś wieczoru, kiedy leżąc już w łóżku, przeglądałam YouTube w poszukiwaniu czegoś do obejrzenia przed snem. Jako że dźwięk w telefonie miałam ustawiony na bardzo cichy, to kompletnie nie wiedziałam, o co tej kobiecie chodzi. Uznałam ten film za ciekawostkę z końca internetów i zapomniałam o nim na jakiś czas. Coś jednak nie dawało mi spokoju i postanowiłam zgłębić temat. Wyszukałam zapamiętaną z tytułu frazę „ASMR” i jak zaczęłam oglądać — tak do dzisiaj nie skończyłam… Czym jest ASMR? ASMR, czyli autonomous sensory meridian response, to reakcja naszego ciała na pewnego rodzaju bodźce, których doświadcza — zwykle jest to przyjemne mrowienie w okolicy głowy, ramion, a nawet pleców. Delikatny dreszczyk, subtelne uczucie ciepła i odprężenia. Bodźcem wywołującym reakcję może być bardzo wiele […]

Wyzwanie fotograficzne u Jest Rudo

Wyzwanie fotograficzne u Jest Rudo

Fotografia to jedna z najważniejszych rzeczy w moim życiu, towarzyszy mi niemal od zawsze. Miałam z nią dość burzliwy romans, zdarzały się przerwy, brak weny ale nie wyobrażam sobie przestać robić zdjęcia. Tak po prostu. Mimo, że fotografuję od dawna, wychodzę z założenia, że rozwijać się można zawsze. Wystarczy do tego bodziec, narzucony cel, wyzwanie. I w takim właśnie wyzwaniu wzięłam udział w ostatnim miesiącu. Jesienne wyzwanie fotograficzne Jest Rudo Wyzwanie fotograficzne u Jest Rudo to coś, do czego zabierałam się już od dawna. Regularnie podglądam jej wyzwania i podziwiam ich efekty publikowane w podsumowaniach, lecz nie miałam do tej pory okazji (a może tylko tak sobie to tłumaczę), żeby przygotować swoje zdjęcia. Założyłam, że to nie będą gotowce zrobione podczas jednej sesji, tylko naturalne codzienne fotografie. Jestem zadowolona z efektu, choć nie udało mi się zrealizować wszystkich zadań. Miło było jednak postawić przed sobą taki cel i robić zdjęcia nie tylko z konkretnym przeznaczeniem publikacji na blogu czy w mediach społecznościowych, ale tak po prostu, dla samej frajdy. Każda fotografia miała mieć jakiś punkt wspólny. Z początku założyłam sobie, że będzie nim światło, a raczej jego uwydatnienie na fotografiach. Później jednak zdarzało mi się ignorować ten aspekt i w efekcie […]