Moje konto na Netflixie zazwyczaj dymi z przegrzania, bo seriale oglądam maratonami. Nie lubię oczekiwania na kolejny odcinek przez cały tydzień, wolę oddać się przyjemności binge-watchingu i oglądać co najmniej trzy-cztery odcinki z rzędu. Mam podzielną uwagę, więc często seriale oglądam w tle podczas pracy, dzięki czemu mam możliwość poznawać fabułę i połykać kolejne tytuły w szybkim tempie. Jesień, zima, długie wieczory i paskudna pogoda za oknem – to sprawia, że ciaśniej owijam się kocem i chętniej łapię za pilota.

Dziś chciałam Wam przybliżyć trzy seriale, które ostatnio oglądałam i bardzo gorąco je Wam polecam. Jeden z nich polecała u siebie Kinga z bloga Zaparzę ci herbatę i miałam go na mojej liście “must-watch” już od dłuższego czasu. Pisałam o nim nawet w podsumowaniu roku 2018, bo wywarł na mnie na tyle duże wrażenie, że stanowił mój ubiegłoroczny hit.

Broadchurch, Netflix, najlepszy serial 2018, The Carolina's Book

Broadchurch

Małomiasteczkowe klimaty to chyba dla mnie taka kocimiętka, bo nie mogę się oprzeć pokusie poznania mrocznych historii osadzonych w niewielkiej, zamkniętej społeczności. To właśnie Broadchurch poleciła w swoim wpisie Kinga i od razu wiedziałam, że muszę go obejrzeć. Ze wszystkich trzech sezonów, za najlepszy uważam pierwszy, ale trzeci też ma świetny klimat.

Historia pierwszego sezonu dzieje się w tytułowym miasteczku Broadchurch, położonym w Dorset, w południowo-zachodniej Anglii. Na plaży, w okolicy klifów, znalezione zostaje ciało 11-letniego chłopca. Zagadkę rozwiązuje dwójka detektywów – nowy inspektor z kontrowersyjną przeszłością, Alec Hardy (w tej roli David Tennant), a także zżyta z lokalną społecznością detektyw Ellie Miller (Olivia Colman). Sprawa jest delikatna, wyjątkowo tajemnicza i bardzo negatywnie wpływa na wszystkich mieszkańców miasteczka. Podejrzenia mnożą się z dnia na dzień, a zaufanie i sympatia, jakim darzyli się dotychczas członkowie społeczności, zaczynają przekształcać się w niechęć. Ciężka atmosfera udziela się podczas oglądania, a serial wciąga bez litości i nie pozwala się od siebie oderwać. Zakończenie dodatkowo stanowi niesamowicie zaskakujący motyw, który dosłownie wbija w fotel.

Drugi sezon Broadchurch jest nadal bardzo emocjonujący, choć znajdziemy w nim nieco mniej akcji, bo wydarzenia przenoszą się z ulicy na salę sądową. Te odcinki minimalnie mnie rozczarowały, choć po raz kolejny finisz był godny owacji na stojąco. Sezon trzeci przynosi nową zbrodnię i rozwój relacji pomiędzy Hardym i Miller, co bardzo przypadło mi do gustu – może to tylko moje spostrzeżenie, ale jest między nimi fajna chemia. Ogromnie polecam ten serial, pomógł mi przede wszystkim przestać postrzegać Davida Tennanta wyłącznie jako Barty’ego Croucha Jr. z Harry’ego Pottera i bardzo odświeżył moje spojrzenie na tego utalentowanego aktora.

Platforma: Netflix (dostępne sezony 1 i 2)
Premiera: 2013
Czas trwania: 3 sezony, 24 odcinków

 

Binge-watchinguję, najlepsze seriale, Chilling Adventures of Sabrina, Netflix, The Carolina's Book

Chilling Adventures of Sabrina

Jeśli pamiętacie przygody Sabriny, nastoletniej czarownicy i jej dwóch lekko zwariowanych ciotek, Hildy i Zeldy, to… Nie znajdziecie tu nic podobnego. O ile serial Netflixa jest wzorowany na wspomnianej produkcji sitcomowej z lat 90′, o tyle podobieństw nie ma tu zbyt wiele. Chilling Adventures of Sabrina to nieco krwawy, mroczny i mocno pokręcony serial, który tematykę satanizmu, wiedźm i magii traktuje nieco bardziej na serio, choć nadal jest to produkcja kierowana do młodszego (czy raczej nastoletniego) odbiorcy. Byłam sceptycznie nastawiona, bo z lekką nutką żenady w głosie przyznam, że “starą” Sabrinę bardzo lubiłam oglądać, a jej wypchany kot regularnie przyprawiał mnie o wybuchy radości.

Sabrina Spellman jest (nie)typową nastolatką, która w dniu swoich 16 urodzin powinna podjąć ważną życiową decyzję, w którym świecie chce żyć. Jest pół człowiekiem – pół czarownicą i musi określić swoją przynależność. Nie jest to jednak dla niej łatwe, bo zarówno świat ludzi jest dla niej ważny (a konkretnie jej chłopak, Harvey), jak i świat czarów kusi ją nowymi możliwościami i mrocznymi tajemnicami. Serial ma trochę nierówne tempo, bo o ile wydarzenia związane z magią, rytuały, demony i całe to mroczne przedstawienie kultu jest naprawdę wciągające i ciekawie zbudowane, o tyle wątki związane z codziennym, ludzkim życiem Sabriny są rozkręcane bardzo powoli.

Nie mogę się doczekać drugiego sezonu serialu, bo pomimo wstępnych obaw, uważam tę produkcję za naprawdę bardzo dobrą i jestem ciekawa dalszego rozwoju sytuacji. Premiera nowych odcinków już w kwietniu – cieszę się, że twórcy nie każą nam zbyt długo czekać.

Platforma: Netflix
Premiera: 2018
Czas trwania: 10 odcinków + 1 odcinek specjalny

 

Binge-watchinguję, najlepsze seriale, Sons of Anarchy, Netflix, The Carolina's Book

Sons of Anarchy

Ten serial to dla mnie nowość, bo jestem dopiero w drugim sezonie, ale niejako zostałam zmuszona do jego obejrzenia i nie żałuję. To historia gangu (czy raczej “klubu”) motocyklowego z małego amerykańskiego miasteczka o uroczej nazwie Charming. Nie przypuszczałam, że taki klimat będzie mi odpowiadał, ale ogląda się to zaskakująco dobrze. Poza motocyklowymi bandziorami jest tam naprawdę spora dawka moralnych dylematów, manipulacji, życiowych dramatów i całkiem ciekawa obsada.

Jeśli historia o grupie twardych samców alfa, którzy wierni klubowi zrobią wszystko, by przetrwał w zderzeniu z prawem, wrogimi gangami i niezbyt kolorową rzeczywistością Was ciekawi, to będzie to serial dla Was. Alkohol leje się strumieniami, półnagie kobiety wypełniają ekran po brzegi, a ryk silnika zagłusza myśli podczas oglądania kolejnych odcinków. Nie jestem fanką produkcji, gdzie kobiety przedstawiane są wyłącznie w tak negatywny sposób, jednak na szczęście w SOA nie brakuje także silnych damskich charakterów.

Jestem bardzo ciekawa, w którą stronę rozwinie się dalej fabuła i jaki los czeka chłopaków – czy zdecydują się na lepsze życie, czy przemoc i Jack Daniels popchną ich na coraz głębsze wody przestępczości, ale o tym przekonam się dopiero za kilka sezonów. Na chwilę obecną – polecam, szczególnie jeśli lubicie łobuzów w skórach i klasyczne motocykle.

Platforma: Netflix
Premiera: 2008
Czas trwania: 7 sezonów, 92 odcinki

 

Polećcie mi w komentarzu, jakie seriale w ostatnim czasie przypadły Wam do gustu – czy to z nowości, czy ze starszych tytułów. Jestem zawsze głodna więcej! Czekam na Wasze propozycje. :)

Poprzedni post o serialach: Binge-watchinguję #1